Szukaj
Hmmm nie wiem czy te zdjecia sa az tak skopane ze nie warto ich komentowac?
D610, V1, FM2n
Pierwsze jeszcze jak Cię mogęale to co się dzieje na twarzy modelki woła o pomstę do nieba
przydałoby się minimum obróbki, poza tym łokieć przycięty, dłoń wyszła potężnie, a brak w kadrze drugiej ręki przywołuje do mnie jakieś straszne myśli.
Drugiego nawet nie skomentuję, chyba jedynym jego atutem miał być fakt, że został cyknięty analogiem. Dla mnie to za mało - kosz
![]()
http://facebook.com/fotomagik
D700 + N70-200/2.8 + N20/2.8 + N50/1.8 + N85/1.8 + N135/2.8 + S15/3.5 + SB900 i kilka innych pierdół
No właśnie tu miałem dylemat ze względu na to, że zdjęcia robione "po bożemu" czyli techniką tradycyjną to nie chciałem stosować za bardzo jakiejś obróbki specjalnej poza konwersją do B&WTak w ogóle to była moja pierwsza sesja "analogowa" w 100% i po prostu chciałem zobaczyć jak wyjdzie i czy jest sens się w to bawić
Dzięki za krytykę i porady !
D610, V1, FM2n
Po raz kolejny łapię się na tym, że szczegół na zdjęciu, cyt. „dłoń wyszła potężnie” rzuca mi się w oczy dopiero wtedy, kiedy ktoś to wytknie. Niewątpliwie obróbka twarzy modelki uczyniłaby zdjęcia „ładniejszymi”. Jak dla mnie, modelka ma poprzez swoją niecukierkową urodę, zmysłowe usta, i wyrazistość twarzy (bez pomocy makijażu), potencjał do ciekawych ujęć.
Fotografuję wyłącznie dla przyjemności. Jestem tu, aby się czegoś nauczyć. Kiedyś kupię sobie lustrzankę Nikona.
Skontaktuj się z nami