Close

Pokaż wyniki od 1 do 10 z 16

Wątek: Lubitel 166B

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez JacekCz Zobacz posta
    W dwuobiektowowcu po przejściach mogą być oba obiektywy względem siebie rozkalibrowane, w konsekwencji FF/BF. Można to pobieżnie sprawdzić szklaną matówką tam gdzie błona idzie (pewnie nie będziesz miał) lub kalką techniczną. Migawka na B itd...
    Najczęstszy problem Lubitelka, ja regulowałem właśnie sposobem na kalkę techniczną, (w necie znalazłem tutek), co do zdjęć to loteria. Współczuję ludziom, którzy kiedyś tym sprzętem robili zdjęcia. No ale takie czasy były. Ta tylna ścianka już na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie nieszczelnej. ja zaklejałem taśmą, potem w kiblu odklejałem i wyciągałem rolkę. Jedyne co pozytywnego wyniosłem z zabawy tym sprzętem, to możliwość wołania 120. Nawet na półkę się nie nadaje, bo chiński słonik z targowiska ma więcej estetyki )) (ale to moje odczucia), pobawisz się i sam się przekonasz.
    Pozdro
    "Slajd to slajd"- Wiktor Wołkow

  2. #2

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez taxman77 Zobacz posta
    Najczęstszy problem Lubitelka, ... Nawet na półkę się nie nadaje, bo chiński słonik z targowiska ma więcej estetyki
    Aż tak źle? Może .... własnymi paluchami to Starta używałem. Z mądrości netowych, to o używanych Flexaret'ach się dobrze mówi, a jak już mówisz o chińszczyźnie, z Seagulami ktoś tu ma do czynienia?
    Ma i ja RB67, F90X, F4S+F4+1/2 F4, Metz ,SB i brzydkie Canony. Na góry m4/3

  3. #3

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez JacekCz Zobacz posta
    Z mądrości netowych, to o używanych Flexaret'ach się dobrze mówi,
    Tak, dobrze się mówi, bo w tym przypadku można już powiedzieć że aparat posiada jakąś powtarzalność. Lubitel nie posiada tej powtarzalności, tzn uzyskałem w końcu jakiś tam efekt końcowy, tak, że z rolki wychodziły dwa dobre kadry, ale już po włożeniu kolejnej rolki o innej np. czułości zabawa zaczynała się od początku. Z dwuobiektywowych, to pewnie Rolleiflex, albo Mamiya działa przyzwoicie, tylko, że to inna półka cenowa. Z Lubitelem, tak jak pisałem wyżej jedyny pozytywny aspekt to możliwość wołania 120. Ale nie zniechęcaj się, przeprowadź testy, sam zobaczysz. Będziemy mogli wydać pracę pod np. tytułem: "Co konstruktorzy ZSRR mieli na myśli wydając lustrzankę dwuobiektywową Lubitel..."
    Pozdróweczka.
    "Slajd to slajd"- Wiktor Wołkow

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •