Szukaj
Ma i ja RB67, F90X, F4S+F4+1/2 F4, Metz ,SB i brzydkie Canony. Na góry m4/3
Tak, dobrze się mówi, bo w tym przypadku można już powiedzieć że aparat posiada jakąś powtarzalność. Lubitel nie posiada tej powtarzalności, tzn uzyskałem w końcu jakiś tam efekt końcowy, tak, że z rolki wychodziły dwa dobre kadry, ale już po włożeniu kolejnej rolki o innej np. czułości zabawa zaczynała się od początku. Z dwuobiektywowych, to pewnie Rolleiflex, albo Mamiya działa przyzwoicie, tylko, że to inna półka cenowa. Z Lubitelem, tak jak pisałem wyżej jedyny pozytywny aspekt to możliwość wołania 120. Ale nie zniechęcaj się, przeprowadź testy, sam zobaczysz. Będziemy mogli wydać pracę pod np. tytułem: "Co konstruktorzy ZSRR mieli na myśli wydając lustrzankę dwuobiektywową Lubitel..."
Pozdróweczka.
"Slajd to slajd"- Wiktor Wołkow
tak jak już tu wspomniano-zabawka do nie przewidywanych test€w .
w 1 na 100 z synchronizowane obiektywy(ustawić jak powyżej ,kalka matówka,
obiektyw od wizjera-matówki ostrzy tylko w środku(lupka)
mechanizm migawki lubi szwankować(niedopracowana sprężyna dociskowa)
wytrwałego focenia
Dziekuje za opinie. Pobawie sie i podziele sie swoimi warazeniami. Na razie zaladowalem film Ilforda (ciezko bardzo wchodzil) i pstryknalem pare klatek. Oj zajelo mi chwile zeby wszystko poustawiac, a i tak pewnie film przeswietlony, bo klapka nieszczelna![]()
Bez przesady, miałem to "cudo" i robiło dobre zdjęcia. Moje najlepsze foty ze stanu wojennego tym zrobiłemKlapa tylna wbrew pozorom jest szczelna.
D2H,D700, SB800, Jupiter 37A 135, PCS ARSAT H 35 F2,8, Nikkor AiS 28 F2,8, Nikkor 80-200 F2,8, Nikkor 24-70 F2,8, Nikkor 55 F1,2, Nikkor 105 2 DC, Sigma 50 F1,4.
Skontaktuj się z nami