Close

Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie Drabina, brud, smród i portret ;]

    Pierwsze moje własnoręczne wołanie w domowej ciemni materiału zrobionego na pożyczonej Mamiya'i/Mamiyi/Mamii (? :P). Drabina była potrzebna, żeby zajrzeć w wizjer, inaczej musiałabym zrobić modelce zdjęcie z żabiej perspektywy ;]
    Jasność i kropki w LG to wynik niedokładnego zwinięcia rolki - ale jak mi się to zaświetliło w trzy równe kropki, to ja nie wiem

    Wołać jeszcze raz? Czernie wyglądają trochę słabiej niż w realu. Zdjęcie skanowane w domu.


  2. #2

    Domyślnie

    Ma swój klimacik, modelka nie z tych typu "patrzcie i podziwiajcie jaka jestem piękna" tylko przekonuje bardziej pozą, ekspresją. Jak dla mnie OK

    Bardzo słabo poznałem te tematy na własnej skórze (co, mam nadzieję, może da się kiedyś nadrobić), ale IMHO właśnie cały w tym urok fotografii analogowej, że jest trochę nieprzewidywalna i nie tak hiperrealistyczna jak cyfra.

    Tytuł może trochę nieadekwatny, z poziomu listy wątków może zniechęcać do odwiedzin

  3. #3

    Domyślnie

    Hm... Rzeczywiście może z tym tytułem trochę mnie poniosło. Szkoda, bo liczyłam na opinie. Dzięki Jacku Z. za Twoją Fotografia analogowa jest intrygująca, to pewne zważywszy, że ja nigdy nie jestem pewna, czy uchwyciłam właściwy moment, czy światło było odpowiednie, a samo wywoływanie warstwami nie jest takie proste jak w Ps ;] Chociaż niezłą miałam frajdę, jak przy innej stylizacji (gdzie przepaliłam nieco kokardkę) wycinałam kształt z papieru, żeby zastosować go jako filtr i wywołać kokardkę na innych czasach niż resztę zdjęcia :P

  4. #4

    Domyślnie

    Dobry kadr, ale samo zdjęcie nic nie wnosi. Jak na pierwsze wołanie to chyba nieźle. A co z ostrością się dzieje?

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •