wiem o co idzie,
mój pomysł oparłem na krótkiej historyjce, która przyszła mi przypadkiem do głowy
czyli zgodnie z podpisami miało być o pieniążkach o ich przepiciu i na koniec o spadaniu
czyli tak na luzie bo nie o fotografie w tym miejscu chodziło
bo
- gdybym jechał tam na dokumentację - zdjęć byłoby kilkaset
- a gdybym miał zareklamować to miejsce - to zgodzę sie z Tobą - są tam dużo ciekawsze miejsca do pokazania
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami