Powracam z nową sesją. Od razu zaznaczam , że ameryki nie odkryłem: kadry banalne i stosunkowo podobne, niekonsekwencja w obróbce, sesja bez większego pomysłu, dość spontaniczna, albowiem jej celem było sprawdzenie przydatności w plenerze nowego nabytku - softboxu z mocowaniem lampy aparatowej, a w obróbce trochę kombinowałem pzyznaję
Modelkę zapewne pamiętacie, choćby dlatego, że ma tendencję do otwierania ust (z czym próbowałem walczyć nie pierwszy i nie ostatni raz, bo to któraś nasza sesja z kolei, niemniej skutek walki żaden).
Doświetlane jak już pewnie wiecie SB900 + softbox (60x60cm) z jedną płaszczyzną dyfuzyjną. Być może niebawem zamieszcze jakiś prosty test tegoż urządzenia. A póki co żywię nadzieję, że mimo wielu braków i ta sesja znajdzie swoich zwolenników
No to lecim
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami