Nikon D-90 z kitem 18-105 F:3,5-56 pod względem FF/BF okazał się początkowo bardzo dobry. Testy z patentem Spyder LensCal wypadły pozytywnie. Gdy poszedłem focić kwiatki nowo nabytą Sigmą 18-50 F;2,8 Macro z HSM to już było mniej wesoło. Przy przysłonie F:2,8 i ogniskowej 18mm w trybie Macro kwiatki były wyrażnie mniej fajne od tych jakie miałem z Olympusa. Test przy tych parametrach też daleki był od dobrego.
Kit 18-105 18mm F:3,5 odl. 45cm przy rozproszeniu 0,02 ma głębię ostrości 8,14cm
Sigma 18-50 18mm F:2,8 odl. 20cm rozproszenie jw 0,02 ma głębię ostrości 1,27cm
Wyszedł faktyczny FF dla tych ustawień. Głębia ostrości kita skutecznie tuszowała brak kalibracji korpusu.
Pomimo posiadanej gwarancji postanowilem sam uporać się z problemem. Spyder już miałem, potrzebny był odpowiedni kluczyk. Miejsca jest mało a i kąt obrotu niewielki. Wykonałem więc odpowiedni kluczyk z możliwością obracania i blokowania imbusa w rękojeści. Kluczyk ten pozwala w dowolnym położeniu kątowym włożyć go do mimośrodu i dokonać jego obrotu. Ułatwia to w razie nieskuteczności zabiegu wrócić do położenia początkowego. Gdyby pomysł okazał się interesujacy to na pw mogę przesłać fotki kluczyka. Ewentualną kasację postu jako nieciekawego też zaakceptuję.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem


Skontaktuj się z nami