Close

Strona 28 z 30 PierwszyPierwszy ... 182627282930 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 271 do 280 z 300

Wątek: NBA Playoffs

  1. #271

    Domyślnie

    akurat skład Rockets z Hakeemem, Drexlerem, Casselem, Horrym, Smithem i jeszcze kilkoma gości to jeden z moich ulubionych w ogóle
    Inna rzecz, że kto wie co by było wtedy, gdyby Nick Anderson nie przestrzelił 4 wolnych
    - Żadnych kontaktów seksualnych
    - To znaczy, że mamy o tym nie rozmawiać? - upewnił się kierownik studiów nieokreślonych.
    - Nie, to byłby seks oralny - poprawił go Rincewind.

  2. #272

    Domyślnie

    Zazdroszcze wam jestem fanem koszykówki głównie NBA (jak i graczem ale już nie NBA) i śledzę lige od pierwszych słów Szaranowicza: Hej Hej tu NBA !!! ale tak dobrze przestrzelonych wolnych to nie pamietam
    D60 N18-105 N55-200VR 35/1.8 N50/1.8 SB-900

  3. #273

    Domyślnie

    proszę bardzo, game one, ok 15 sekund do końca, Orlando ma szansę zakończyc mecz:
    http://www.youtube.com/watch?feature...-u8oAfo#t=283s
    - Żadnych kontaktów seksualnych
    - To znaczy, że mamy o tym nie rozmawiać? - upewnił się kierownik studiów nieokreślonych.
    - Nie, to byłby seks oralny - poprawił go Rincewind.

  4. #274

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez tml Zobacz posta
    akurat skład Rockets z Hakeemem, Drexlerem, Casselem, Horrym, Smithem i jeszcze kilkoma gości to jeden z moich ulubionych w ogóle
    Inna rzecz, że kto wie co by było wtedy, gdyby Nick Anderson nie przestrzelił 4 wolnych
    Byłoby 4:1 (ale się wtedy cieszyłem z wpadki Andersona), tylko dwa pierwsze mecze były wyrównane.
    Orlando było słabsze, Shaq i Penny to za mało. Grant coraz słabszy, Anderson i Scott to już nie pierwsza liga. Słaba ławka.
    Houston to była niesamowicie ułożona drużyna, wszyscy grali basket życia, poza Clyde'm, który był jakoś po najlepszych latach, ale doświadczenie wykorzystywał. No i Horry, koleś ze słabą stosunkowo skutecznością trójek, który zawsze jednak kluczowe trafiał.

  5. #275

    Domyślnie

    clyde the glide byl wielki,nie moge odzalowac tej feralnej koncowki G6 z bulls
    to byl wygrany mecz
    tak samo glupio przegranego G1 z lakersami w WCF gdy u siebie wysoko prowadzili, czy w G6 tej samej serii gdy w samej koncowce szla kontra 4 na 1 nie zakonczona punktami i w efekcie porazka 1 pkt
    nie bylo by lakersow w finale i moze 1 tytulu dla MJ

    kontynuujac watek blazers to chyba jeszcze bardziej boli jedno z najwiekszych oszustw sedziowskich w G7 z lakersami w 2000 ( porownywalne z G7 lakers- kings)

    wolne andersona oczywiscie pamietam
    Penny to moj ulubiony grac, ah te kontuzje

    juz po odejsciu shaqa dwa slynne ponad 40pkt mecze w pierwszej rundzie z indiana
    Road to Manila

  6. #276

    Domyślnie

    Durant to zabójca. A Westbrook nie jest takim głupkiem na jakiego wygląda
    - Żadnych kontaktów seksualnych
    - To znaczy, że mamy o tym nie rozmawiać? - upewnił się kierownik studiów nieokreślonych.
    - Nie, to byłby seks oralny - poprawił go Rincewind.

  7. #277

    Domyślnie

    no to mamy przelamanie i zaczyna sie seria
    Road to Manila

  8. #278

    Domyślnie

    Bałem się, że przebieduję cały mecz na +15 dla miami, a tu emocjonująca końcówka.
    Ahh, w Miami się zadzieje. Wiem jedno. Heat nie wygrają trzech meczy u siebie. Nie. Ma. Opcji.
    Ale mecz był świetny.
    Prawie tak dobry jak pierwszy
    - Żadnych kontaktów seksualnych
    - To znaczy, że mamy o tym nie rozmawiać? - upewnił się kierownik studiów nieokreślonych.
    - Nie, to byłby seks oralny - poprawił go Rincewind.

  9. #279

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez tml Zobacz posta
    Wiem jedno. Heat nie wygrają trzech meczy u siebie. Nie. Ma. Opcji.
    coraz wiecej opcji jest ze wygrac jednak moga

    James gra playoffy jakich od wiekow nie widzielismy, determinacja jest niesamowita
    koles haruje na calym boisku
    stlamszenie duranta w Q4 z pomoca Bosha nie prognozuje dobrze oklahomie
    jak dodamy ze Wade zaczal grac na swoim poziomie (nie liczac bzdurnych strat), Battier gra mecze zycia
    swoje robia chalmers, jones,haslem to naprawde moze (ale nie musi) skonczyc sie na 4:1
    Road to Manila

  10. #280

    Domyślnie

    W tym NBA często tak jest, że najpierw trzeba trochę przegrać, aby coś wygrać... wchodzi się na odpowiedni poziom determinacji... coś jak Dirk w zeszłym roku... LeBron w tym roku też jest nieźle zdeterminowany...
    Zawsze bądź sobą... no chyba, że możesz być Bat-Manem... wtedy zawsze bądź Bat-Manem.
    moje obserwacje...

Strona 28 z 30 PierwszyPierwszy ... 182627282930 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •