SAS graja naprawdę fajnie...
Szukaj
SAS graja naprawdę fajnie...
Zawsze bądź sobą... no chyba, że możesz być Bat-Manem... wtedy zawsze bądź Bat-Manem.
moje obserwacje...
w koncu Heat powrócili i to w dobrym stylu. po tych dwóch przegranych mi cisnienie trochę podskoczylo
czy Spurs zmiotą Clipps ?
...
Spurs, jak widać, nie bawili się w żadną dramaturgię, żadnych siódmych spotkań, wszystko do zera żeby odpocząć![]()
Spurs pełna kontrola, odpoczną sobie na Thunder.
A Miami, jak to Miami, Wade się obudził, James rzucił swoje (trzecia kwarta!) i poszło. Szkoda![]()
- Żadnych kontaktów seksualnych
- To znaczy, że mamy o tym nie rozmawiać? - upewnił się kierownik studiów nieokreślonych.
- Nie, to byłby seks oralny - poprawił go Rincewind.
40 pkt, 18 zbiorek,9 asyst,2 bloki, 2 przechwyty - to tyle w temacie kto jest MVP sezonu
Road to Manila
SAS jak za dawnych lat, choć i tak uważam, ze z OKT będzie im ciężko wygrać.
Wow, LBJ raz wziął sprawy w swoje ręce w serii z Indianą. Poczekajmy jeszcze trochę...
wiadomo ze cholernie brakuje Boscha i o ile nie wykuruje sie do finalow to nie maja co w nich szukac
zakladajac ze do nich awansuja
Road to Manila
Bryant właśnie pojechał na ryby. Na nic 42 punkty na dobrej skuteczności...
- Żadnych kontaktów seksualnych
- To znaczy, że mamy o tym nie rozmawiać? - upewnił się kierownik studiów nieokreślonych.
- Nie, to byłby seks oralny - poprawił go Rincewind.
ale lipa. po indianie![]()
- Żadnych kontaktów seksualnych
- To znaczy, że mamy o tym nie rozmawiać? - upewnił się kierownik studiów nieokreślonych.
- Nie, to byłby seks oralny - poprawił go Rincewind.
Skontaktuj się z nami