Close

Strona 23 z 30 PierwszyPierwszy ... 132122232425 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 221 do 230 z 300

Wątek: NBA Playoffs

  1. #221
    Nadworny melexiarz Awatar foto4deg
    Dołączył
    10 2011
    Miasto
    Norwegia/Bydgoszcz
    Posty
    821

    Domyślnie

    Ok, LBJ jest wszechstronniejszy, a Miami to rzeczywiście dobra ekipa. Z tego tez powodu uważam, że trzeba było docenić Duranta, któremu ciężej było osiągnąć takie wyniki.
    Może źle reaguję na Miami (choć nie nazwałbym tego puszczaniem bąków, raczej wyrażeniem dezaprobaty), ale tylko i wyłącznie dlatego, że nie chciałbym, aby NBA poszła drogą piłkarskiej ligi angielskiej, czy hiszpańskiej - czyli budowania składów za ogromne pieniądze...Wiem, naiwny jestem Irytuje mnie, że ściąga się dwóch bardzo dobrych zawodników i potem chce się panować w NBA na kilka lat...kurczę, tęsknię za czasami, gdy składy budowało się na drafcie i wymianie zawodników, a nie na kuszeniu wielkimi pieniędzmi...Magic , MJ czy Bird nigdy za pieniędzmi nie gonili, budowali własną dynastię - o to mam żal do LBJ, że poszedł na łatwiznę.

  2. #222

    Domyślnie

    Durant to sprzelec, znakomity ale tylko strzelec
    Lebron zwlaszcza w tym sezonie pokazuje niesamowita wszrchstronnosc jakiej od lat w nba nie widzielismy
    Wiec jak dla mvp zasluzone
    Byle tylko teraz to potwierdzil bo jedyny naprawde kiczacy sie tytul to ten mistrzowski

    Memphis tak jak tu pisalem dojda do 1:3 a i tak wygraja serie i wszystko na to wskazuje
    No i licze na sensacje w LA bo tak slabych lakers od dawna nue bylo
    Road to Manila

  3. #223

    Domyślnie

    No i Clippersi jednak dali radę. Co ciekawe, w czwartej kwarcie to nie allstarsi grali, tylko ławka: 23 punkty
    Trochę mi szkoda miśków, no ale trudno.
    A teraz LET'S GO PACERS

    Wczoraj Lakersi zagrali całkiem niezły mecz. Dawno nie widziałem żeby Kobe był tak umotywowany. Fajnie, bo nawet nie miał swojego "hero mode", ale często ściągał obronę na siebie i oddawał piłkę innym graczom. Ale obawiam się, że na OKC to za mało.
    Ostatnio edytowane przez tml ; 13-05-2012 o 22:58
    - Żadnych kontaktów seksualnych
    - To znaczy, że mamy o tym nie rozmawiać? - upewnił się kierownik studiów nieokreślonych.
    - Nie, to byłby seks oralny - poprawił go Rincewind.

  4. #224
    Rozmowny
    Dołączył
    08 2008
    Miasto
    augustów/żory/stafford
    Posty
    661

    Domyślnie

    Pacers postawili się w pierwszej połowie i pokazali, ze nie maja zamiaru sie poddawac, ale nie wytrzymali tempa. Mam nadzieje, ze Bosh się wykuruje do wtorku.
    Brawo dla Clipps.
    ...

  5. #225

    Domyślnie

    Tym razem Pacers dowieźli
    - Żadnych kontaktów seksualnych
    - To znaczy, że mamy o tym nie rozmawiać? - upewnił się kierownik studiów nieokreślonych.
    - Nie, to byłby seks oralny - poprawił go Rincewind.

  6. #226

    Domyślnie

    SAS planowo łoją LAC.
    Indiana pięknie walczy, Miami ma na pewno kupę w spodenkach

  7. #227

    Domyślnie

    Miami jak Miami... ale jak tym razem LeBron by to przegrał to go zjedzą żywcem... jego ogromne ego go zeżre i wypluje... to byłby koniec... więc nie sądzę, żeby się to udało... a przynajmniej nie z Indianą... choć ja bym chciał... no ale co by nie mówić LeBron w kosza grać umie, przegrywa tylko ze swoją psychiką...
    Zawsze bądź sobą... no chyba, że możesz być Bat-Manem... wtedy zawsze bądź Bat-Manem.
    moje obserwacje...

  8. #228
    Nadworny melexiarz Awatar foto4deg
    Dołączył
    10 2011
    Miasto
    Norwegia/Bydgoszcz
    Posty
    821

    Domyślnie

    Problemem w Miami jest zbyt duża ilość gwiazd. Kto ma w tym zespole być autorytetem? Kto ma brać na swoje barki ciężar gry, gdy zespołowi nie idzie? James ani nie potrafił zespołu poderwać do walki, przez 3 kwarty rzucił zaledwie 11 punktów, a poza tym wychodzi na to, że w Miami nie jest u siebie, bo boi wstrząsnąć Wade'm, gdy ten rzucił się na trenera. W zespole potrzebny jest lider, a w Miami go nie ma.
    Do końca zostało jeszcze kilka spotkań, więc może Miami się podniesie. IMHO w tym roku też nie zdobędą mistrzostwa. Może to taka kara za telewizyjne show sprzed kilku lat
    Coś czuję, że będzie finał OCT-Indiana, choć patrząc na to, jak drugą młodość przeżywa SAS i Garnett, to finał dziadków też jest możliwy

  9. #229

    Domyślnie

    ahh a mi się dziś nie chciało wstawać na mecze
    - Żadnych kontaktów seksualnych
    - To znaczy, że mamy o tym nie rozmawiać? - upewnił się kierownik studiów nieokreślonych.
    - Nie, to byłby seks oralny - poprawił go Rincewind.

  10. #230

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez coach_lodz Zobacz posta
    ale jak tym razem LeBron by to przegrał to go zjedzą żywcem... jego ogromne ego go zeżre i wypluje... to byłby koniec... więc nie sądzę, żeby się to udało... a przynajmniej nie z Indianą...
    Myślę, że wymęczone Miami po walkach z IND i BOS padnie w finale, niezależnie od tego czy to będzie SAS czy OKC, bo to, że OKC wejdzie do finału to takie pewne nie jest, patrząc jak poukładane jest SAS i jakie cwaniaki tam grają.

Strona 23 z 30 PierwszyPierwszy ... 132122232425 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •