Witajcie.
Długo szukałem odpowiedniego plecaka dla siebie. Zajęło mi to tak wiele czasu głównie za sprawą bogatej oferty producentów, ale również z powodu braku solidnych materiałów, pozwalających utwierdzić się w decyzji zakupu konkretnego produktu. Pisząc ten post, chciałbym oszczędzić trudu (i czasu) osobom, które szukają informacji na temat tego konkretnego plecaka, a nie mają możliwości pomacać go na żywo w sklepie
Większość danych na temat tego plecaka opowiada o jakości materiałów i sposobach noszenia, przypinania szelek i innych bredniach. Ten aspekt sobie odpuszczę, ponieważ interesowało mnie głównie co i jak do niego zmieszczę. W skrócie: jakość jest na wysokim poziomie, kropka.
Do rzeczy:
Ponieważ jestem niemałym facetem i zwolennikiem bycia przygotowanym na każdą okazję, noszę ze sobą całą zawartość mojej stopki. Używam dwóch systemów - cyfrowego Nikona i analogowego Minolty - więc aby to wszystko pomieścić potrzebowałem sporego plecaka. Za istotne uważałem również zapewnienie miejsca na różne duperele (śniadanie, z 2 litry wody, rzeczy osobiste itd). Temu plecakowi się to udało z nawiązką spełnić.
Za jakość zdjęć proszę karcić firmę Nikon, za wypuszczenie na rynek Coolpiksa s220
Plecak prezentuje się całkiem dobrze. Narzeczona śmieje się, że wyglądam jak spadochroniarz. Należy zwrócić uwagę, że szelki rozłożone są dość szeroko, przez co mają tendencję do zjeżdżania na ramiona. Bywa to niewygodne przy większym obciążeniu. Ściągacz na klacie należy dorobić samemu, bo projektanci Kata o tym nie pomyśleli.
Aby dobrać się do sprzętu, należy odpiąć bardzo wygodne zabezpieczenie.
I jednym ruchem odpiąć całą klapę. Jest to naprawdę komfortowe rozwiązanie.
Nikon D200 z zapiętym Tamronem 17-50 mieści się idealnie.
Z drugiej strony przez jakiś czas nosiłem Minoltę, ale uznałem, że armata 80-200 2.8 jest tam bardziej potrzebna.
Dostęp równie wygodny.
A jeśli chcemy dobrać się do reszty, musimy poświęcić ułamek sekundy więcej na rozpięcie górnej klapy, co sprowadza się do 'głębszego' przesunięcia tego samego suwaka, co wcześniej i dla odmiany wymaga jego fizycznego złapania
Klapę można oczywiście rozpiąć z dowolnej strony. Chociaż możliwości aranżacji miejsca są nieco ograniczone, mi wszystko ładnie podpasowało i cały sprzęt analogowy wpasował się elegancko w następujący sposób.
Sam miałem problem z ogarnięciem tej górnej przestrzeni. Ogólnie kryje się tam to samo, co można zapakować z boku. Tutaj: rura
A oto, co można tam bez problemu zmieścić. Niemała lampa, razem z litrem wody, portfelem i kanapką, w razie potrzeby wchodzi do górnej komory. Boczne kieszenie mieszczą baterie, filtry i wężyki. Ogólnie udany plecak. Polecam ludziom o podobnym zapotrzebowaniu na przestrzeń.
W razie pytań - do dyspozycji. Mam nadzieję, że pomogłem.
Pozdrawiam!
Szukaj














Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami