Ja już napisałem, że stopień wyostrzania miałem ustawiony cały czas, prawie od początku używania aparatu, tak samo, więc nie może to by przyczyną zwiększenia szumów, bo występowałyby one wcześniej też.
Szukaj
Ja już napisałem, że stopień wyostrzania miałem ustawiony cały czas, prawie od początku używania aparatu, tak samo, więc nie może to by przyczyną zwiększenia szumów, bo występowałyby one wcześniej też.
D300
Nikkor 24 2.8D, Nikkor 50 1.4G, SB-900
I od nowości nigdy nie zmieniłeś żadnych ustawień? Nie wierzę.
Najlepiej zrób jakieś zdjęcie, celowo z dużą ilością szumu, na przykład ciemne, niedoświetlone o 3EV, na ISO 1600, póżniej to wyciągnij o te 3EV i powinieneś na 100% cropie zobaczyć szum. Później pobaw się suwaczkami od wyostrzania, kontrastu, nasycenia, odszumiania i szybko zobaczysz, co i jak wpływa na to, że szum jest mniej lub bardziej widoczny. Prostszej metody dla zaobserwowania i zrozumienia tego zjawiska chyba nie ma.
Jacek
Ech, nie to, że nie bawiłem się żadnymi ustawieniami. Po prostu wyostrzanie miałem włączone cały czas i go nie wyłączałem.
Wiem, co może powodować szumy, jeśli nie gdzie indziej, to z wszelkich szumofobicznych wątków na tym forum można się było tego dowiedzieć przy minimalnej chęci, by to uczynić.
I mówię, że to nie wyostrzanie spowodowało te szumy, bo gdyby tak było, to szumy miałbym od samego początku takie same, a mam większe.
btw. w tym fuji na iso1600 nawet przy prawidłowym naświetleniu szum jest kosmiczny.Nie trzeba 100% cropa.
D300
Nikkor 24 2.8D, Nikkor 50 1.4G, SB-900
Nie chodzi o to, że szum jest kosmiczny. Wszystkie wyostrzenia, kontrasty, nasycenia, czy odszumiania działają lokalnie - mają zasięg lokalny. Tak są robione programy, które to wszystko realizują. Żeby dokładnie zobaczyć jaki jest wpływ tych operacji na zdjęcie trzeba tak je powiększyć, żeby dokładnie widzieć poszczególne kropki tego szumu. Jeśłi oglądasz na ekranie zdjęcie zmniejszone, to oglądasz nie tylko szum zarejestrowany na tym zdjęciu, ale również efekt pracy jakiegoś algorytmu zmniejszającego zdjęcie w celu wyświetlenia go na ekranie monitora. Jeśli taki algorytm działa dobrze, to szum powinien się dodatkowo zmniejszać, ale jeśli dobry nie jest, to może ten szum jakoś dziwnie modyfikować, a nawet go zwiększać. Jeśli oglądasz cropa 100%, to widzisz dokładnie to, co zarejestrowała matryca. Może zwyczajnie zmieniłeś program do obróbki i nowe zdjęcia są trochę inaczej wyświetlane?
Jacek
Opatrzyłeś się i dostrzegasz więcej szczegółów to imo cała tajemnica.
"Naświetlenie ustawione było dokładnie tak, jak wskazywał światłomierz aparatu."
Co jeszcze nie oznacza bynajmniej takich samych warunkow ekspozycji. Nie bez powodu jest w menu (nie twierdze, ze kazdego aparatu) taka opcja, jak redukcja szumow przy dlugich czasach naswietlania.
Lepiej miec dluzszy czas naswietlania, niz podbijac czulosc przelacznikiem, ale jeszcze lepiej miec wiecej swiatla.
Mysle, ze wszyscy przedmowcy maja po trochu racji, a jesli sie wszystkie przyczyny naloza do kupy...
to i smierdzi niezle![]()
seek & destroy
Tyle masz talentu, ile zdolasz go udzwignac...
Widziałem u znajomego kilkuletniego, mocno zajeżdżonego 10D w którym matryca siadła a pierwsze objawy to były wyraźnie wieksze szumy.
Skontaktuj się z nami