Jestem humanistą, Pity to dla mnie zagadka nieodgadniona. Wstyd mi biegać i prosić dużo młodsze ode mnie osoby o pomoc więc z pomocą internetowych programów jakoś sobie radzę - tym bardziej że do tej chwili moje podatki były proste jak konstrukcja pewnego narzędzia rolniczego. W tym roku jest inaczej. Rozliczam się z żoną. Ona dostała już swoje rozliczenie z zakładów pracy i ja również. W mijającym roku sprzedaliśmy mieszkanie którego nominalnym właścicielem była małżonka. Wypełniliśmy PIT 23 (październik 2010) wraz z deklaracją przekazania pozyskanych funduszy na dalsze cele mieszkaniowe. W styczniu złożyłem PIT 39 wraz z dowodem przelania kasy na poczet spłaty wcześniejszego kredytu mieszkaniowego. Przyszedł czas, żeby wyliczyć swoją roczną daninę i mam dylemat - czy w PITcie rocznym mam w jakiś sposób odnosić się do kasy ze sprzedaży mieszkania ? Czy po prostu wyliczam dochód żony i mój z zakładów pracy i fine ?
Podpowie ktoś ?