W trakcie fotografowania dzięciołów niespodziewanie pojawiła się wiewiórka i błyskawicznie zbiegła po pniu drzewa.Na moment przycupnęła i z predkościa błyskawicy pomknęła dalej.
Strzeliłem kilka fotek ale byłem całkowicie zaskoczony i wiekszość zdjęć poszła do kosza.
Dwie klatki które chyba mogę Wam pokazać.
Może być czy też kosz ?
1.

2.