Jeżeli lubisz fotografować dzikie zwierzaczki, to wydaje mi się, ze będziesz zadowolony z D300s. Bardzo dobry aparat i generalnie wychodzi chyba na to, że AF działa bardziej powtarzalnie i solidniej niż w D7000. Co prawda mam go dopiero kilka miesięcy, ale jak na razie w tego typu zdjęciach spisuje się wyśmienicie. Wysokim ISO się nie przejmuj. Do tej pory, poza doświadczalnymi zdjęciami, nie miałem potrzeby nigdy przekraczać granicy 2500. W zasadzie, jeżeli jest bardzo słabe oświetlenie, żadne ISO nie da fajnego zdjęcia. Moim zdaniem zdecydowaną większość zdjęć będziesz robił na zakresie 200-1600.. W dodatku - o ile nie jesteś alergicznie uczulony na szum i nie potrzebujesz dużych powiększeń - to nawet śmiało możesz wyłączyć odszumianie. Ja tak robię ( włącznie z ISO 2500 ), bo wolę mieć lepiej oddane szczegóły, a szum z D300s mi zbytnio nie przeszkadza.
Nie pisz, że aparat jest do robienia zdjęć, a kamera do filmów, bo już nawet D300s ( D7000 jeszcze bardziej ) daje lepszy obraz niż wiele drogich, zaawansowanych kamer ( o cenie ponad 10 tys. zł ) ze względu na dużą matrycę. W dodatku, możesz łączyć je z różnego rodzaju obiektywami. Kupując D300s miałem tylko niedosyt w kwestii filmowania w stosunku do D7000, ale ponieważ do tego momentu około 90% pochłaniały jednak zdjęcia, a tylko 10% filmy, padło na niego. D300s zaskoczył mnie jednak także bardzo w kwestii filmowania i obecnie już jest jakieś 70% zdjęć, a 30% filmów...
Moim zdaniem, najbardziej istotny jest jednak dobry obiektyw. Jeżeli nie ciągnie cię do filmowania, to może najlepiej wyjdziesz, nie kupując ani D300s, ani D7000, ba może nawet "degradując się" do D50/D70s, ale kup dobry obiektyw...![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami