Close

Strona 8 z 18 PierwszyPierwszy ... 678910 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 71 do 80 z 173
  1. #71

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Piotrek Charchuła Zobacz posta
    Jeżeli będą chcieli mieć dobre fotografie to zatrudnią kogoś już nie za darmo.
    Nie, dlaczego by mieli?
    Znajdą kogoś, kto będzie robił wystarczająco dobre zdjęcia za darmo.

    P.S. - swoją drogą polecam obejrzenie galerii na ich stronie.
    Ostatnio edytowane przez !AGresT ; 12-04-2011 o 22:03
    - Stary człowiek czytał dziecku Odyseję i ono w ogóle przestało mrugać oczami. A ty co opowiesz?
    - Przechodząca kobieta, która w deszczu złożyła parasol i zupełnie przemokła...

  2. #72

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mac.serafin Zobacz posta
    http://www.dlastudenta.pl/
    Polecam czytanie pierwszego posta zanim coś się napisze.
    Zauważyłem jedną ciekawą rzecz, najwięcej na ten temat mają do powiedzenia osoby które nie miały z czymś takim styczności.
    student.pl via dlastudenta.pl
    nie doczytałem - moja wina! Mimo to nadal stoję i to twardo na stanowisku, że jest to szukanie jelenia /w dziale praca szukają korespondentów na 3 miesięczne darmowe praktyki/, a serwis to nie amatorszczyzna, tylko wysoce zorganizowana działalność komercyjna.
    ================================================== ====
    Zrozum wreszcie, że nie chodzi o to, czy Ty tam pójdziesz i będziesz robił zdjęcia czy nie. Chodzi o zjawisko "cyckania" pracownika za darmochę ew. za jak najniższą kasę i zarabianie na tym procederze kasiory.
    Wiesz ile belfer ma za praktykanta-studenta? 1 zł /słownie: jedna złotówkę/ za godzinę pracy. A część belfrów zgadza się to robić całkowicie za darmo. I uczelnie to bezczelnie wykorzystują. Przysyłają młodych ludzi po prośbie, aby się ktoś nimi zajął.
    Sami nauczyciele psują sobie rynek pracy, renomę i autorytet. Tylko jak ja bym chciał iść na kurs, szkolenie lub coś tam organizowane przez tę samą uczelnię - to już inna bajka. Najtańszy kurs 2-3 godzinny to min. 50 zł. I za darmochę to jakoś nie chcą. Nawet ew. rabat kwitowany jest śmiechem.
    Dlatego jestem zdecydowanym wrogiem! świadczenia pracy za darmo! A zwłaszcza, jeżeli ktoś ma na mojej darmówce zarobić.
    I nie myl tego podejścia z dobrymi uczynkami - bo i te czasami zdarza mi się czynić
    Ostatnio edytowane przez amirez ; 12-04-2011 o 22:13
    Tutaj jest... podpis

  3. #73

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez amirez Zobacz posta
    student.pl via dlastudenta.pl
    Czemu "via"?
    Krzysztof Paszkiewicz

  4. #74

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ekonet Zobacz posta
    Czemu "via"?
    ... może rzeczywiście niezbyt szczęśliwe zastosowanie.
    Słownik języka polskiego:
    via [wym. wia] - słowo poprzedzające nazwę miejscowości, wskazujące, że jakaś trasa właśnie przez nią prowadzi
    .
    Tutaj jest... podpis

  5. #75

    Domyślnie

    Problem w tym, że ten portal nie oferuje praktyk, tylko szuka jelenia na 3 miesiące. W normalnych praktykach pracodawca szkoli pracownika, dostarcza narzędzia pracy, a ty co? Nazwa praktyki jest tylko sposobem na ominięcie ZUS, PIP, US. Cała zabawa skończy się jak któryś z praktykantów dozna wypadku w pracy. PIP i ZUS dobiorą się do redaktora naczelnego i wydawcy. Swoją drogą czy ta redakcja odprowadza podatek od gratyfikacji bezgotówkowych? Tak naprawdę to jest pokaz jak cwaniakować, żeby za darmo mieć pracownika. Pomijając branżę, takie praktyki powinny być ścigane.
    D, F, Xmm/xx, Już sam się gubię w tym wszystkim.

  6. #76
    Amatorzy – martwią się o sprzet. Profesjonaliści – martwią się o pieniądze. Mistrzowie – martwią się o światło.

  7. #77

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez wer Zobacz posta
    Tak naprawdę to jest pokaz jak cwaniakować, żeby za darmo mieć pracownika. Pomijając branżę, takie praktyki powinny być ścigane.

    proponuje złożyć obywatelski donos
    (wybacznie małe NTG)

  8. #78

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ekonet Zobacz posta
    Czemu "via"?
    Cytat Zamieszczone przez amirez Zobacz posta
    ... może rzeczywiście niezbyt szczęśliwe zastosowanie.
    Słownik języka polskiego:
    via [wym. wia] - słowo poprzedzające nazwę miejscowości, wskazujące, że jakaś trasa właśnie przez nią prowadzi
    .
    Bo chyba chciałeś napisać "vel".
    Krzysztof Paszkiewicz

  9. #79

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Władca Pixeli Zobacz posta
    haha! dobry koleś i jakże doskonała i wyczerpująca odpowiedź

  10. #80

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez amirez Zobacz posta
    student.pl via dlastudenta.pl
    Wiesz ile belfer ma za praktykanta-studenta? 1 zł /słownie: jedna złotówkę/ za godzinę pracy. A część belfrów zgadza się to robić całkowicie za darmo. I uczelnie to bezczelnie wykorzystują. Przysyłają młodych ludzi po prośbie, aby się ktoś nimi zajął.
    Ale to chyba było tak "od zawsze"? Po prostu starsi nauczyciele, którzy wcześniej sami byli na praktykach w szkole, szkolą tych co dopiero mają uczyć. Zresztą może być to też korzyść obopólna.

    PS. To student ma sobie praktyki załatwić, a nie uczelnia. Uczelnia może pomóc studentowi, także to nie uczelnie żerują(jeżeli na nauczycielach tylko studenci.

Strona 8 z 18 PierwszyPierwszy ... 678910 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •