Close

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 20
  1. #11

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Czornyj Zobacz posta
    PIXMA Pro 9000 mkII to barwnik, odradzam. Konkurencyjna wobec R3000 jest PIXMA Pro 9500 MkII na pigmentach LUCIA.
    Jak się czyta coś więcej niż forum.nikoniarze i canon-board, to przytłaczająca przewaga drukarek pigmentowych nad barwnikowymi przestaje być oczywista... Dla przykładu dwa linki dla angielsko-kumatych;
    http://www.inkandmedialtd.co.uk/blog...nt-based-inks/
    http://www.redrivercatalog.com/infoc...son-r2880.html
    Np. w w pierszym linku można znaleść takie zdanie; "Dye-based inks are more often used for producing professional-level colour graphics and photos. " a w drugim.. takie zdanie; "The R1900 features orange and red "spiker" colors that expand its color gamut close to what dye ink printers can achieve"(!!!) oraz taką opinię; " ...the pigment inks in both printers offer a potential roadblock for portfolio printing: ink rub off." -- "To avoid the problem totally, we recommend portfolio printing with dye ink printers."
    Oczywiście można założyć że wspomniani wyżej opiniotwórcy się nie znają na temacie - są niekompetentni i stronniczy.

    Ktoś kto poszukuje informacji i wertuje tylko forum.nikoniarze, szybko nabędzie przekonania że jedyne drukarki nadające się do druku zdjęć to pigmentówki i to koniecznie te profesjonalne wielko-formatowe... i najlepiej oddać zdjęcia do labu bo samemu będzie zbyt drogo i zbyt trudno...
    Ostatnio edytowane przez digger-gp ; 12-07-2011 o 14:21

  2. #12

    Domyślnie

    Nie wiem skąd ten konfrontacyjny ton. Pomijając kwestię dyskusyjnych (i wyjętych nieco z kontekstu w powyższym poście) stwierdzeń w tych dziwnych artykułach, to przewaga wypowiedzi kompetentnych osób na naszym forum w tym temacie bierze się choćby stąd, że te osoby są nam po prostu w wielu przypadkach osobiście znane, ich kompetencje wielokrotnie zweryfikowane, toteż ich opinie można uznać ze wszech miar za miarodajne.
    Drukarka moim zdaniem ma odwzorować wiernie kolor jaki widzę na skalibrowanym monitorze. Co ma do rzeczy to czy taki atrament drukuje żywsze kolory czy mniej żywe? Przecież to nie drukarka ma decydować o tym jakie kolory mają być na wydruku.
    Ja tam drukuję właśnie pigmentem na sporym formacie i jakoś nie narzekam

  3. #13

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez digger-gp Zobacz posta
    Jak się czyta coś więcej niż forum.nikoniarze i canon-board, to przytłaczająca przewaga drukarek pigmentowych nad barwnikowymi przestaje być oczywista... Dla przykładu dwa linki dla angielsko-kumatych;
    http://www.inkandmedialtd.co.uk/blog...nt-based-inks/
    http://www.redrivercatalog.com/infoc...son-r2880.html
    Np. w w pierszym linku można znaleść takie zdanie; "Dye-based inks are more often used for producing professional-level colour graphics and photos. " a w drugim.. takie zdanie; "The R1900 features orange and red "spiker" colors that expand its color gamut close to what dye ink printers can achieve"(!!!) oraz taką opinię; " ...the pigment inks in both printers offer a potential roadblock for portfolio printing: ink rub off." -- "To avoid the problem totally, we recommend portfolio printing with dye ink printers."
    Oczywiście można założyć że wspomniani wyżej opiniotwórcy się nie znają na temacie - są niekompetentni i stronniczy.

    Ktoś kto poszukuje informacji i wertuje tylko forum.nikoniarze, szybko nabędzie przekonania że jedyne drukarki nadające się do druku zdjęć to pigmentówki i to koniecznie te profesjonalne wielko-formatowe... i najlepiej oddać zdjęcia do labu bo samemu będzie zbyt drogo i zbyt trudno...
    Na jakość druku składa się niezliczona ilość aspektów, a rozwiązania całkowicie pozbawione wad nie istnieją. Sam mógłbym odpowiednio dobierając argumenty bez problemu udowodnić, że drukarki barwnikowe są debeściackie i jedynie słuszne. Gdybym jednak za każdym razem miał uczciwie choć z grubsza opisać wszystkie "za" i "przeciw", to musiałbym płodzić sążniste elaboraty, przy których i tak wszyscy by posnęli już na samym początku wywodu.

    Moja opinia nt. druku pigmentowego jest subiektywna, nacechowana emocjonalnie, uogólniająca, wynika z osobistego upodobania, przekonania i słabości do tej techniki wykonywania powiększeń, oraz uprzedzenia czy wręcz obrzydzenia do barwników.

    Wady są mi znane równie dobrze znane jak zalety (choć akurat kwestie podnoszone w cytowanych artykułach też są mz. mocno uogólnionie i cokolwiek dyskusyjne), jednak w ogólnym ujęciu pigment jest jak dla mnie rozwiązaniem znacznie bardziej wszechstronnym i szlachetnym - YMMV.

  4. #14

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Czornyj Zobacz posta
    Moja opinia nt. druku pigmentowego jest subiektywna, nacechowana emocjonalnie, uogólniająca, wynika z osobistego upodobania, przekonania i słabości do tej techniki wykonywania powiększeń..
    W gruncie rzeczy idea forum dyskusyjnego nieodłącznie wiąże się z subiektywnością prezentowanych na nim sądów i opinii.
    Być może moje dociekania i tak zakończą się zakupem takiej choćby pigmentowej drukarki "PIXMA Pro 9500 MkII na pigmentach LUCIA".
    Tak czy siak... świetna, na wysokim poziomie riposta panie Czornyj
    I oczywiście chylę czoło przed pańską wiedzą...

  5. #15

    Domyślnie

    Watek zahacza o drukarki Pixima Pro 9000/9500 mkII, wiec zeby nie tworzyc nowego pozwole sobie do niego powrocic z dosc szczegolowym pytaniem o ten ficzer do tych urzadzen jaki daje firma canon w postaci aplikacji Color Management Tool Pro 2.
    Na polskiej stronie canona jest tylko wzmianka, dlatego podsylam LINK do ich strony brytyjskiej.
    Moje pytanie jest - czy da rade poslugujac sie ColorMunki Photo korzystac z tego oprogramowania (Color Management Tool Pro 2) - ktore, jak chwali sie canon, zostalo zaprojektowane specjalnie do uzytku ze wspomnianymi drukarkami.
    Czy moze nie zawracac sobie tym glowy i zadowolic sie oprogramowaniem ktore dostajemy razem z Munki. Powiedzmy ze ColorMunki jest w zasiegu portfela zwyklego smiertelnika, a ten i1Publish jest tylko dla wybrancow lub dewiantow..
    Ostatnio edytowane przez digger-gp ; 10-09-2011 o 02:13

  6. #16

    Domyślnie

    Nie sądzę, by to oprogramowanie wspierało CM Photo (target jest ewidentnie pod i1pro). Jest również otwartą kwestią, czy 729 próbkowy wzorzec da lepsze efekty, niż 150-o próbkowy wzorzec iteracyjny.

  7. #17

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez digger-gp Zobacz posta
    ten i1Publish jest tylko dla wybrancow lub dewiantow..
    Albo profesjonalistów. Chyba że umieszczasz ich w którejś z wymienionych przez siebie grup...

  8. #18

    Domyślnie

    Dzięki Czornyj.
    Wątpliwości co do zakupu ColorMunki Photo rozwiewa również to co napisałeś w tym wątku (post13)
    Cytat Zamieszczone przez Czornyj Zobacz posta
    Jeśli zaś drukarka będzie skrajnie nieliniowa i standardowe oprogramowanie małpy sobie z nią nie poradzi, to zawsze można posiłkować się darmowym ArgyllemCMS i wciągać sobie wzorce o dowolnej liczbie próbek.
    A jeśli chodzi o to canonoskie Color Management Tool Pro 2, to do d.... z takim feature'rem skoro i1Photo Pro - urządzenie potrzebne do tego kosztuje 2 lub 3 razy więcej od samej drukarki.

    Cytat Zamieszczone przez Gio Zobacz posta
    Albo profesjonalistów. Chyba że umieszczasz ich w którejś z wymienionych przez siebie grup...
    Gio ..profesjonalistów zaliczyłbym oczywiście do "wybrańców", ale tylko pod warunkiem że ich profesja nadal nieustająco sprawia im wielką frajdę..

  9. #19

    Domyślnie

    Pomóżcie proszę!!! Właśnie kupiłem drukarkę Epson R3000 i jestem przerażony zużyciem atramentów. Wydrukowałem zaledwie kilka (5 + jedno przełączenie tuszu photo black na matt i z powrotem) zdjęć A4, a powyższa drukarka "zjadła" już do połowy photo black i ponad 1/3 yellow. W ogóle dziwnie działa, jakby nie rozpoznawała papieru, dalej - słychać, jak zasysa atrament (tak mi się kojarzy ów dźwięk) próbuje wystartować powtarzająć tę czynność kilkakrotnie i nic; dopiero po anulowaniu drukowania i pononownym poleceniu drukowania zaplanowaną fotografię drukuje, lecz po sprawdzeniu poziomu tuszu jest go znacznie mniej niż było niż było przed poleceniem drukowania. Czy możecie coś poradzić, oddać do serwisu Epsona, jak w przypadku kolegi "felipe" spróbiować wymienić sztukę w sklepie internetowym (w moim przypadku to - fotozakupy.pl).

    Bardzo Was proszę o szybką odpowiedź, szybszą niż zużycie tuszu w tej drukarce - bi na mój ogląd to jej wydajność jest rzędu 10-15 zdjęć A4 i ponownie trzeba wydać 1000 PLN.

  10. #20

    Domyślnie

    Trzy sprawy:
    1. Nowa drukarka o stosunkowo niewielkich przecież zbiornikach zużywa sporo atramentu na napełnienie całego układu transportu pigmentu. Na dzień dobry faktycznie widać skokowy spadek poziomu poszczególnych kolorów.
    2. Przełączanie rodzaju czarnego pigmentu powoduje konieczność przepłukania toru zasilania tego koloru, bo pojemność układu transportu jest przecież niezerowa i mamy kolejne widoczne zużycie.
    3. Drukarka przed wciągnięciem papieru wydaje przeróżne odgłosy i jest to element normalnej jej pracy. Poza tym ciężko wywnioskować z Twojego opisu o jakie dźwięki rzeczywiście chodzi.

    Nieco poza tematem dodam tylko, że sam w życiu nie kupiłbym sprzętu tej wartości w anonimowym sklepie internetowym. Zawsze jednak możesz zadzwonić czy napisać do działu wsparcia producenta ze swoimi pytaniami.

    Natapatokowane.

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •