Szukaj
9 i 1 od biedy. Reszta nie.
No, nie zgodzę się.
Wiekszośc z tych zdjeć jest zupełnie poprawna. Przede wszystkim maja dobre kompozycje (moze z wyjątkiem 2, 4, 7)
Ponadto kilka z nich jest całkiem niezlym sytuacyjnym streetem, tutaj wyróżnia się zwlaszcza 5,6 też 10.
Oczywiscie trzeba uważać z nadużywaniem motywu jak na 1 czy 8 (bo jest on dosc banalny) , technicznie nie wyszła 4-ka, mało interesująca jest 7ka.
Ale w ogolnosci nalezy docenić dobre oko i wyczucie kadru.
Ostatnio edytowane przez ekonet ; 05-05-2011 o 23:52 Powód: pis. ("niezgodzę")
I'm not always right, but I'm never wrong...
Mnie się całość podoba, ale bardzo brakuje mi paru słów komentarza – gdzie to, co to, kiedy itp. Ładnie by dopełnił tą serię i nadał jej kształt reportażu.
I'm one of those bad things that happen to good people
No i to jest przykład jak zepsuć najlepszy nawet reportaż, czy zestaw zdjęć!
Co chciałaś przez te fotki powiedzieć?
To jest Warszawa?
Byłaś tam, czy aparat szwagrowi pożyczony został
Jak byłaś, to kiedy i po co?
itp.
Dodaj do każdego zdjęcia krótki opis. Ujmij wszystko w całość. Niech to będzie opowieść z wyprawy, wspomnienia.
A tak jest do kitu!
Wstaw porządnie jeszcze raz i zobaczysz, że będą chwalić.
Tutaj jest... podpis
D700,D200, F100, F, F2, F3, EL, FE2, Nikkormat FT2, Nicca Tower, Canon A1, F1, FTb, Olympus E1, OM1, OM10, Kodak 35, Pentax SP2, ME, Ricoh KR, 500G, Fuji i ZenitE
Dzięki za konstruktywną krytykę!
Hehe, może rzeczywiście mogłam napisać chociaż, gdzie robiłam te foty. Ale to dlatego, że za dużo nie lubię gadać.
Ale niech tam...
Jest kwiecień. W Warszawie jeszcze chłodny wiatr a na południu Hiszpanii prawie lato. Urokliwe uliczki Sewilli skąpane w słońcu, uśmiechnięci Hiszpanie, atmosfera sjesty, dużo wina, dobre jedzenie, głośne rozmowy, relaks, dzień kończący się nad ranem. Magda snuje się między kamienicami z Nikonem na szyi i chłonie słońce i atmosferę luzu.
Co widzi...?
![]()
jest przyjemnie, ulubiona jedynka![]()
4 i 9 jedynie. reszta mi się przypadkowa wydaje.
Faktycznie, z punktu widzenia oglądającego temu reportażowi jakby trochę brakowało jakiegoś "wspólnego mianownika", wizualnej spójności.
Nr 2 i 7 operują głównie przestrzenią nastrojem, światłem. Większość pozostałych (1, 3, 5, 6, 8 ) to kadry z płytką przestrzenią, mające oddziaływać kolorem i niespodziewanymi zestawieniami. Nr 4 to odbicie (trochę zakłócone słupkiem, Autorką i bohomazami na odbitej w szybie ścianie). Nr 9 ciągnie w stronę abstrakcji. A nr 10 jest czymś pomiędzy tymi ujęciami "bez przestrzeni" a tymi "z przestrzenią". Może niekoniecznie muszą być one wszystkie jednakowe, ale żeby aż tak różne...
Skontaktuj się z nami