Zaczynam tracić wiarę w siebie...
Zawsze wydawało mi się, że pojedynczy piksel na zdjęciu jest reprezentowany w druku przez 3 czy 4 kolory (cmy lub cmyk). Wychodząc z tego założenia myślę, że na kresce o długości 300dpi zmieści się tak naprawdę około 100 pikseli zdjęcia (albo i mniej), bo musi powstać raster, aby powstawały kolory.
Ciągle jednak kłócę się z tuzinami grafików, którzy otwierają zdjęcie i widzą wymiary 24x36cm/300dpi i mówią, że kiepska jakość bo nawet A3 z tego nie zrobią. Ja im tłumaczę, że spokojnie zrobią sobie z tego 70x100cm i to bez żadnego kombinowania, ale oni uparcie twierdzą, że photoshop im pokazuje plik 24x36cm/300 i oni większego nie zrobią. Zawsze uważałem takie osoby za idiotów, ale takie sytuacje są tak częste, że może ja jetem walnięty? No bo mi wychodzą bez problemu ładne zdjęcia 80x130 z 12mpx a graficy ledwo wykraczają poza A4.
Czornyj i inni spece od dpi, co myślicie? Zwariowałem czy oni zwariowali?
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami