Thom Hogan w książce "Complete Guide to the Nikon D300" pisze mniej więcej tak (tłumaczenie moje, ale myślę że merytorycznie bezbłędne)

Pomiar punktowy w D300 korzysta z aktualnie wybranego punktu ostrości, ale "aktualnie wybrany" niekoniecznie oznacza wybrany przez użytkownika. W trybie AF-C i dynamicznym wyborze pola ostrości D300 stara się podążać za obiektem i do pomiaru punktowego użyje innego niż wybrany punktu ostrości.


Czy spot przy dynamicznym wyborze i AF-C jest całkiem pozbawiony sensu? Hmmm, nie sądzę. Jestem sobie w stanie wyobrazić takie sytuacje zdjęciowe gdy się przydaje, np. wszelkie zmieniające jasność poruszające się obiekty. Blokada ekspozycji może nie być wystarczająca.