Nie raz juz dostalem od klienta gotowego tifa, ktorego Quark nie chcial otworzyc. Po chwili wpadlem na pomysl, ze moze to miec zwiazek z zapisem pliku. No i mialem razje![]()
Szukaj
Nie raz juz dostalem od klienta gotowego tifa, ktorego Quark nie chcial otworzyc. Po chwili wpadlem na pomysl, ze moze to miec zwiazek z zapisem pliku. No i mialem razje![]()
przy zapisie tiff'a mam do wyboru Mac albo PC i zawsze wybieram PC chociaz pracuje na Mac'u, ale wiem jak bardzo popularny jest zwykly PC i wszyscy na nich pracuja.
opcaj do wyboru - Byte Order: IBM PC, Macintosh i mam zaznaczone IBM PC, Interleaved i kompresja NONE
zawsze dostarczam kumplowi TIFFy, z ktorych on sklada dla mnie pocztowki czy kalendarze i jeszcze sie nie przytrafilo cos takiego. gosc nadal idzie w zaparte, ze takie pliki sciagnal z serwera :/
Wiesz śwMIkołaj - problemem nie jest to, co się dzieje stale i co łatwo da się wyeliminować z workflow; gdyby zawsze krzaczyło po zaznaczeniu takiej lub innej opcji, to pewnie szybko znalazłbyś jakieś obejście.
Problemem jest to, że tylko czasem coś się dzieje. Na przykłąd na całym świecie pliki otwierają się dobrze, tylko akurat jak człowiekowi zależy na czasie albo jest właśnie godzinę po deadlinie, to wtedy zaczyna się coś dziać. No i właśnie czasem coś takiego się dzieje, że pół firmy rozdziawia dziób, a drugie pół przez tydzień się zastanawia i nic wymyślić nie może...
Stawiam na to, że to lekkie niedopasowanie plików podobno kompatybilnych mac-pc - bo za dużo się słyszało o jajach, jakie się działy w najmniej spodziewanych momentach u ludzi... A jeszcze dodatkowo na to się nałożyło nie wiadomo jakie oprogramowanie u drukarza, który jak widać miał kłopot z tymi tifami...
pozdrawiam bombelkowo
Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.
pliki byly robione na CS3 WinXp. z exifa to moze nie wynikac, ale zanim dorobilem sie Mac'a mialem zwykla Toshibe na WinXp. jedyne co z tymi plikami robie to powiekszam do odpowiedniego rozmiaru, zeby byc pewnym jakosci wydruku.
pozdrawiam bombelkowo
Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.
No ok, ale czasami dostaje z zewnatrz tify, ktorych Quark nie lyka. Okazuje sie, ze niekonieczne ktos zapisal go tak jak ty. Biore taki plik, otwieram w PS i zapisuje w ten sposob, aby bylo zjadliwe dla Quarka.
Poza tym jest jeszcze druga sprawa, bardziej drazliwa. Skad wiesz, co dzialo sie potem? To, ze gosc cos mowi, nie oznacza niestety prawdy. Moze mu sie popieprzylo. Po co ma oddawac Ci 400 stowy (a material zuzyl), skoro moze powiedziec, ze on nic nie ruszal? Ile to juz razy ludzie wysylali puszki do serwisu, a ten stwierdzal, ze uszkodzona wewnatrz na skutek upadku.
na cale szczescie gosc mi kase zwrocil, chociaz lekko nie bylo. wydruki zamawialem na ebay'u (nie pierwszy raz zreszta) i za pierwszym razem po serii maili ze sprzedawca i otworzeniu sprawy ebay przyznal racje sprzedawcy i sprawe zamknieto. mi to jednak spokoju nie dalo i wyslalem do ebay'a zrzut z ekranu pokazujacy moje i jego zdjecia. dzisiaj kasa wrocila na konto.
mam nauczke na przyszlosc...sprawa i tak pozostaje wielka niewiadomoa, bo rzezbilem w PSie zeby dojsc do takich kolorow i pojecia nie mam jak gosc to zrobil...dobry jest![]()
Ostatnio edytowane przez ekonet ; 08-04-2011 o 10:32 Powód: pis. ("z reszta")
Hmm - to pewnie nie ma znaczenia, kompletnie się nie znam na tym co piszecie, więc wybaczcie jeśli to jakaś nieistotna bzdura, ale: efekt poznałem, bo miałem tak u siebie w domu, na starszym kompie przy przeglądaniu zdjeć. Identycznie oddawało barwy. Tiff, który był zapisany jako 16bitowy wyświetlał mi się właśnie tak w ACDSee (jakaś staara wersja) podczas przeglądania - po konwersji do 8bitów wyglądało normalnie. Nie wiem czy to się do czegokolwiek przyda... no ale tak miałem :P może drukował z acdsee ? :P
Wiesz co? Nie zdziwie sie.
teraz to juz mi to wisi, chociaz fajnie by bylo sie dowiedziec o co kaman
mam 3 psychodeliczne wydruki, z ktorymi nie wiem co zrobic. raczej nikomu ich nie sprzedam, bo po co sobie wyrabiac zla opnie.
Skontaktuj się z nami