Korygowalem delikatnie magentowy zafarb i mozliwe, ze odrobine przesadzilem. Niestety nie dysponuje skalibrowanym monitorem.

Z cieni nic nie wyciagalem, przepalow tez nie gasilem. Obrobka ograniczyla sie do wspomnianej korekty zafarbu i zmniejszenia rozmiaru.

Kadr naswietlony na Fujicolor c200, ktory dostalem za darmo w labie. W labie tez skanowalem bo moj skaner odmawia wspolpracy z linuxem.

Dzieki za komentarze, ciesze sie, ze sie podoba.