Szukaj
Jak mawiają anglosasi - I don't know and I don't care. Nie jest to do naprawienia w domowych warunkach, więc jedyną słuszną konkluzją jest "moduł jest do d..." i zażądanie zwrotu pieniędzy/wymiany na inny.Oczywiście że aby stwierdzić że nie działa nie potrzebny jest oscyloskop. Niestety nie da się orzec dlaczego nie działa.
Dobra, dla mnie EOT, bo zaczynam mieć uczucie walenia głową w betonową ścianę. Podałem specyfikację ze strony producenta, w której jak wół stoi przy jakim napięciu pracują te moje nieszczęsne OCZy. Reapery HPC też przy takim chodziły, a były (są) to jedne z najlepszych pamięci DDR2, które z żadną płytą nie robiły problemów. Najwyraźniej producent zastosował takie, a nie inne kości i tyle.
Polecam, jak będziesz miał kiedyś ochotę, poczytać sobie o kościach Winbond BH-5 i BH-6. Były na nich robione pamięci DDR (standardowe napięcie zasilania 2.8V). Owe Winbondy miały taką śmieszną cechę, że przy owych 2.8V nie za bardzo chciały działać z czymś więcej niż standard - a wystarczyło im zapodać 3.1 - 3.3V i kręciły się jak szalone. Zgodne ze standardem? Ani trochę. A jednak działało.
D300 | S 10-20 | N 18-200 VR | N50/1.4 AI | T 17-50/2.8 | S 105macro | N 70-300VR | SB600
A wie Pan dlaczego działa przy wyższym napięciu? Podniesienie napięcia wpływa na stromosc zboczy. Znaczy to, że przy zasilaniu zgodnym ze specyfikacją układu, przebiegi czasowe są tak kiepskie, że nie mieszczą się w tolerancji. Taki układ jest wadliwy i to że działa, wynika ze "zmuszenia" go do tego. Normalnie, układ jest niesprawny i jako taki powinien być traktowany. Niestety rynek jest zawalony mnóstwem części, które w imię większego uzysku trafiają do sklepów zamiast do kosza, ale to inna bajka.
Ponadto, o czym wcześniej wspominałem moc (ciepło), wydzielane w strukturze rośnie wykładniczo. Mniej więcej z kwadratem napięcia. Znaczy to, że podniesienie napięcia o 0.5V powoduje 1.5x większe straty mocy. Teraz już Pan wie, po co są radiatory na modułach pamięci?
Przeciętny zjadacz chleba, jeśli chce coś zrobić dobrze, o czym nie ma większego pojęcia, powinien słuchać i się uczyć, zamiast na siłę forsować mądrości ludowe przeciw faktom.
Ostatnio edytowane przez Tom01 ; 31-03-2011 o 13:26
Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało
Bo do Maca Pro wchodzą moduły z ECC, podczas gdy do komputerów dla normalnych ludzi non-ECC. Co do dedykowanych kości – fizycznie nierzadko nie różnią się*od "zwykłych". Ale mają certyfikat, że na pewno będą działać (czytaj: tak mają dobrane parametry z rozrzutu produkcyjnego – a czy to poprzez osobną, bardziej precyzyjną linię produkcyjną, czy poprzez selekcję ze zwykłych – to już słodka tajemnica producenta). Fakt jest faktem, że najczęściej te "zwykłe" też chodzą bez bólu w Makach. A zdarza się, że nie chcą i w najzwyklejszym składaku.
Pardą, ale to bzdura. One nie są wadliwe, one są tak celowo zaprojektowane. To tak, jak byś zarzucił wadliwą konstrukcję silnikowi, w którym z racji wysokiego stopnia kompresji na benzynie 95 zachodzi spalanie stukowe. No zepsuty normalnie. A jak to producent dokładnie opisał w specyfikacji, to ona pewnie też jest zepsuta...![]()
I'm one of those bad things that happen to good people
Mogą też mieć np czujnik temperatury.
Celowo zaprojektowane aby nie działały? W tym zdaniu jest częściowo bzdura ale i częściowo prawda. To jak układ odpowiada na sygnały, wynika z jego jakości, czyli wprost z procesu technologicznego. 20 lat temu uzysk z produkcji układów VLSI był bodajże 0,5%. Teraz pewnie z 10x tyle, ale tylko część wynika z udoskonalenia technologii. Większość dodatkowego uzysku bierze się obniżenia reżimu jakości i podziału na "brandy". Od zawsze można było kupić układy o tej samej konstrukcji ale różnych parametrach elektrycznych. Oznaczane są dodatkowymi symbolami. Oczywiście ma to wpływ na cenę. Wszystko o czym tu piszemy wynika z ekonomii produkcji, nie z założeń projektowych. Wadliwe kości pamięci zamiast iść na przemiał, są kupowane taniej, składane z nich moduły i reklamowane jako super-hiper-bomba-łał, działające przy 2,1V. Marketing dba o to aby przeciętny zjadacz chleba nie miał bladego pojęcia, że kupuje produkt o obniżonej jakości.
Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało
Tak, celowo zaprojektowane aby działały z wyższymi parametrami przy podniesionym napięciu, kosztem spadku wydajności lub w ogóle niedziałania przy napięciu nominalnym. Pamiętasz przykład z silnikiem? Benzyna z LO 98 jest mniej kaloryczna od 95. A do niektórych silników leje się jeszcze alkohol z LO >100, bo na zwykłej benzynie będzie jeden wielki stuk. Takie "niedziałanie" przy parametrach "zwykłych" nie jest niczym niezwykłym przy zastosowaniach specjalistycznych.
I'm one of those bad things that happen to good people
Miało być EOT, ale jednak dodam coś jeszcze![]()
@Tom01:
Od końca jadąc: nie wiem, o jakich "mądrościach ludowych" tu mówimy, bo nadal nie raczyłeś się odnieść w żaden sposób do tego, co producent podaje na stronie. BTW. JEDEC specyfikuje, że moduł ma wytrzymać do 2.3V, więc 2.1V jak najbardziej mieści się w tej tolerancji (tabela 16 linkowanej przez Ciebie normy). A 1.7-1.9V jest ]zalecanym napięciem zasilania. Zalecanym, a nie wymaganym (tabela 17 wspomnianej normy).
Wniosek z tego taki, że moduły zasilane 2.1V są jak najbardziej zgodne z normą, choć nie stosują się do zaleceń.
O mocy i cieple nie musisz mnie uczyć, też skończyłem politechnikę
A co do Winbondów - polecam uważne czytanie - na standardowym napięciu działały zgodnie z SPD, tylko kręciły się słabo. Natomiast do podkręcania ludzie wykorzystywali fakt, że użyte kostki tolerowały napięcia do 3.6V.
Żeby nie być gołosłownym - datasheet: http://www.datasheetarchive.com/W942...datasheet.html (tu jest akurat do BH-6, ale to nic nie zmienia, cała seria BH tak pracowała, CH zresztą też). Interesująca nas tabelka jest na stronie piątej.
Tutaj też wyciąg z datasheetu dla CH-5: http://html.alldatasheetpt.com/html-...42508CH-5.html (może działać dość wolno).
Jasne, że wpływało to negatywnie na trwałość i trzeba było im zapewnić odprowadzanie ciepła, ale to było, że tak powiem, ryzyko wliczone w kosztyLudzie po prostu wykorzystali fakt, że zastosowane kości pamięci miały dużo większą tolerancję napięciową niż przewidywała norma DDR.
Czasami warto zerknąć głębiej, niż ogólne normy.
D300 | S 10-20 | N 18-200 VR | N50/1.4 AI | T 17-50/2.8 | S 105macro | N 70-300VR | SB600
jak troche jestes na forum to powinienes sie przyzwyczaic![]()
Właśnie o tym piszę. Normalnie nie działa. Co do celowości działania zgodzę się, ale w kontekście wykorzystania układów które normalnie byłyby przemielone.
Do czego mam się odnosić? Do tego, że nieudany proszek do prania robi dziury w tkaninie, więc go się reklamuje jako najlepszy w 40stC?
Coś nie tak z tym wnioskowaniem.
Skoro jest podana wielkość i tolerancja, a moduł w niej się nie mieści to jest wadliwy. Warunki graniczne zniszczenia struktury to całkiem inna para kaloszy.
Nie rozumiemy się. Piszę Panu o poprawnych warunkach pracy układu, a Pan o tym, że czary-mary i działa. Zupełnie mnie nie interesuje to że jakieś kości wytrzymają wyższe napięcie nie nie pójdą z dymem. Interesuje mnie wyłącznie praca w warunkach nominalnych. Skoro kończył Pan polibudę, to powinien Pan wiedzieć że układ się projektuje (oblicza) biorąc wartości nominalne. Zmiany względem obliczeń wykonuje się wyłącznie w sytuacjach odstępstw zakładanych wartości od założeń. Wiele praktycznych rozwiązań układowych na etapie uruchamiania ma pewne "dokładane" modyfikacje, bo często jest to prostsze niż liczenie układu z uwzględnieniem ciężko uchwytnych zmiennych. Nie należy jednak traktować tego jako normę. Komercyjne rozwiązania powinny być pozbawione takich czarów. Jeśli nie są, to mamy do czynienia z prowizorycznie wykonanym układem, działającym pod przymusem.
Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało
Skontaktuj się z nami