Potrzebuję dla mojej mamy dość egzotycznej maści o nazwie Vipsogal produkowanej w dawnej Jugosławii. Mimo, że lek figuruje na spisie leków, żadna apteka do której się zwracaliśmy nie ma możliwości sprowadzenia go. Moja rodzicielka cierpi na łuszczycę - wyjątkowo gówniana przypadłość (choć która taka nie jest) ponieważ zmiany na skórze są mocno widoczne i co tu dużo kryć - w naszym tolerancyjnym społeczeństwie wpływają też na stosunki społeczne - myślę, że wiecie co mam na myśli. Vipsogal była jedynym środkiem który szybko i skutecznie pomagał - co więcej - pomagał na długo. Ostatnią tubkę udało mi się kupić za pośrednictwem handlującego w Polsce Rosjanina i było to cirka 8 lat temu. Oszczędzana, przechowywana w lodówce, używana od największej potrzeby wystarczyła na 3 lata mimo, że na koniec była już po terminie przydatności.
Gdyby ktoś miał dostęp do tubki tej maści lub mógł odsprzedać ze swoich zapasów ewentualnie będąc za granicą mógł zapytać w jakiejś lokalnej aptece (dawny blok wschodni) to zwrócę wszystkie koszty i dorzucę jeszcze ze szczerej wdzięczności na dobrą butelkę.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami