Rozumiem, że ochroniarz Cię zniechęcił, ale też uważam, że z nimi trzeba twardo. Każdy ma prawo na ulicy fotografować co mu się podoba, wejścia, przejścia, i wszystko inne. Propozycja wezwania policji zwykle odnosi skutek, bo oni zwyczajnie nie mają na to żadnych przepisów. Liczą właśnie na to, że Cię zniechęcą, bo tak im szefowie kazali.