Temat trochę odgrzewany ale wszystko w celu wyjaśnienia
Całej akcji pozytywny koniec! Wysłałem cały komplet dokumentów, z jednego miejsca w drugie... Masa roboty i zbieranie tej całej dokumentacji. wizyta pana, który ocenił szkodę i martwa ciszaaaa...
Do czasu... Minęły trzy miesiące od momentu wyłania pierwszego pisma i dostałem przelew na konto. Starając się o 1500PLN otrzymałem 960PLN na poczet naprawy usterki. Nikt nie chciał faktur, dowodów naprawy itp... Wszystko zostało naprawione a ja już będę miał nauczkę na zawsze!
Wbrew obiegowej opinii o firmie InterRisk (czy jakoś tak) myślę, że można liczyć na odszkodowania z ich strony.
the end!
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami