Close

Strona 2 z 14 PierwszyPierwszy 123412 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 138
  1. #11

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Erie Zobacz posta
    Niestety, to nie była by żadna sztuka - to byłaby masakra w trzech aktach. Tak samo zresztą jak ta kaseta VHS ze studniówki. Nie było w tym żadnego ani zamierzonego, ani niezamierzonego artyzmu, sztuki czy czegokolwiek. Była tylko tandeta, brak jakichkolwiek umiejętności i nadmierne stosowanie filtrów. Podejrzewam że pierwsza lepsza osoba z tego forum zaproszona do nakręcenia tego filmu poradziłaby sobie o niebo lepiej.

    Pozdrawiam
    Erie
    tylko z kasetami/zdieciami z takich imprez jest ten problem, ze wlasciwie z zalozenia nie pozostawiają pola do robienia sztuki. ja swoja kasete studniowkowa - dosc przyzwoita jak na ta kategorie - obejrzalem raz, przewijajac,a i to raczej z trudem...(bo i tak tego co na imprezie bylo w miare fajne kamerzysta nie mogl umiescic na filmie )
    Pozostaje jednak sprawa rzemiosla - gdyby bylo przyzwoite posilkowanie sie glupimi wstawkami nie bylo by az tak potrzebne...
    pozdr

  2. #12

    Domyślnie

    Bukowy, wyslij mi proszę na priv namiary na siebie - kiedys zrobię kopię tego cuda i Ci wyslę - będziesz miał poziom odniesienia jak wygląda dno i tona mułu. "Z kasetami/ zdjęciami z takich imprez jest ten problem, ze wlasciwie z zalozenia nie pozostawiają pola do robienia sztuki" - to nie miała byc sztuka - wystarczył by zwykły reportaż, a ten facet (a może kobieta to potem edytowała) chciał z tego zrobić "profesjonalne" dzieło. Powiem Ci jak to zrobił - weź dowolne zdjęcie (choćby z naszego forum), otwórz je w PSie i nałóż na to losowo 5 filtrów artystycznych (ze standardowymi parametrami) oraz podkręć saturację o 50%. Następnie zamieść na forum wersję przed i po. Tak mniej więcej wygląda cała ta kaseta.
    szkoda, że to już nie to samo forum...

  3. #13

    Domyślnie

    Erie, alez ja sie domyslalam (przynajmniej staram jak to wyglada. pozwol, ze poczekam az wrzucisz kiedys na youtube i posmieje sie z calym swiatem

    zacytuje siebie: "Pozostaje jednak sprawa rzemiosla - gdyby bylo przyzwoite, posilkowanie sie glupimi wstawkami nie bylo by az tak potrzebne..."

    mozna zrobic kobiecie paskudne zdiecie, i cieciem, wygladzaniem, przeklejaniem itd w PS probowac zrobic z niej pieknosc, najczesciej osiagajac marny efekt (zazwyczja ktos kto tak dziala i o PS nie ma pojecia za duzego ). a mozna 95% efektu osiagnac jeszcze przed nacisnieciem spustu migawki ustawiajac swiatlo i modelke...

    od mojego fotografa slubnego nie wymagalbym udanego spelniania artystycznych wizji (bo na takich, ktorych slubne zdiecia mnie zachwycaja jako zdiecia w ogole mnie raczej nie stac...mam nadzieje, ze jak bede bral slub to juz bedzie ). wymagalbym jedynie sprawnego rzemiosla. caly zas dramat rynku foto ( i nie tylko) polega na tym, ze klienci nie wymuszajac przyzwoitej (naweet nie najwyzszej) jakosci uksztaltowali go tak, ze dostają albo totaly syf za grosze, albo dobrą robote za ciezkie pieniadze. a ciezko o przyzwoite rzemioslo w cenie troche wyzszej niz wspomniany syf, ktore bylo by sprawą normalną, gdyby klienci tego syfu nie akceptowali. dzis sie nie oplaca...no ale jakosc w dziedzinach zarobkowych jest mierzona sukcesem komercyjnym, wiec wlasciwie...ech

  4. #14

    Domyślnie

    no właśnie - zostaje tylko to "ech"
    szkoda, że to już nie to samo forum...

  5. #15

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez p.mac Zobacz posta
    W związku z tym, że cyfrowe lustrzanki staniały z rynkiem foto pewnie będzie się działo to co parę lat temu z rynkiem poligraficznym. Od momentu kiedy komputery staniały, software był już dosyć prosty w obsłudze i na tyle dopracowany że sam korygował wiele błędów to i każdy był nagle grafikiem komputerowym, ceny poszły w dół, klienci przynosili swoje projekty zrobione przez syna, sąsiada itp. albo zlecali...ale chcieli miec w cenie druku bo przeciez u innych tak jest.

    Święte słowa. Sam jestem redaktorem i przyszło mi pracować z różnymi grafikami/składaczami. Rzadko można trafić na dobrego, bo jest tak wielu składaczy ogólnie. Jednocześnie ceny poszły w dół i taka osoba, aby pociągnąć, musi robić np. ze 2 magazyny (mówię o dużych miesięcznikach, bo taki sam redaguję). Sprowadza się to do tego, że jest mniej czasu na obróbkę strony, a więc jakość gorsza. Takie błędne koło.
    Ostatnio edytowane przez Zbigniew ; 22-01-2007 o 19:08

  6. #16

    Domyślnie

    Co do "zawodowców" to nie ma znaczenia czym fotografują. W przypadku typowych chałtur - np. ślubów, robią mnóstwo zamieszania, wszystkim przeszkadzają i gówno z tego, za przeproszeniem, wychodzi. Ja robiąc tego typu robotę staram się pamiętać o tym, że goście na ślubie też chcą mieć fotki, kamerzysta jakieś fajne ujęcia itp. Niestety, do części baranów to nie dociera. Jeden z takich delikwentów - agencja fotograficzna B****** - nazwa z włoskiego - wyszedł z EOS 30D przed kościół i gdy zobaczył, że wychodzę z Pentaxem 645N na szyi i dwoma szkiełkami przy pasku stwierdził, że "ten aparat nie nadaje się do takich zdjęć" - zważywszy, że od ukazania się 645N na rynku robiłem nim wszystkie foty na ślubach (w firmie było tego 3 sztuki) - nawe nie zniżyłem się do odpowiedzi, niech umrze w nieświadomości.
    Druga sprawa to konferencje prasowe i "reporterzy" - im gorzej kto wygląda tym większym jest zawodowcem i oczywiście obowiązkowo zaklejone cechy aparatu i obiektywu - że niby taki sławny jest i nie będzie jakiegoś tam Nikona czy innego Canona dorabiał. Jak robią zdjęcie grupowe, to zamiast się odsunąć od obiektów fotografowanych (wtedy wszyscy w spokoju zrobią fotki) to walą jak leci szerokim kątem. Co wychodzi? Wielkie mordy, duże kadłubki, krótkie nóżki, czyli coś w stylu braci K********** tyle że potrafią to zrobić nawet z 2 metrowym dryblasem. Na sugestię żeby się cofnąć, nie odpowiadają.

    To tak sobie trochę pomarudziłem. Pamiętajcie - nie jesteśmy sami. Możemy zrobić jedno dobre zdjęcie i dać innym szansę, albo wywaliś 150 klatek i mieć sam shit

  7. #17

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez fIlek Zobacz posta
    Co do "zawodowców" to nie ma znaczenia czym fotografują. W przypadku typowych chałtur - np. ślubów, robią mnóstwo zamieszania, wszystkim przeszkadzają i gówno z tego, za przeproszeniem, wychodzi. Ja robiąc tego typu robotę staram się pamiętać o tym, że goście na ślubie też chcą mieć fotki, kamerzysta jakieś fajne ujęcia itp.
    przy tej kwestii jedna uwaga. zawodowiec bierze za te zdiecia kase. i jesli powaznie to traktuje to chce, by zdiecia byly jak najlepsze, kadry takie jak zaplanuje itd. i mogby imho nawet mlodych poprosic by uprzedzili gosci, coby nie robili zdiec.
    robilem zdiecia na slubie kuzynki (w ramach prezentu - wczesniej oczywiscie zapytalem czy moge skoro jest tez fotograf (jego tez zapytalem)...dobrze w sumie, ze sie zgodzili, bo mimo, ze to byl moj 1 slub(potraktowany jaok wprawka) i za takie foty-gnioty kasy bym wziac sie nie osmielil to i tak byly z dzialke lepsze niz "zawodowca"(jak sie pozniej okazalo). do rzeczy: w momencie obraczkowania zeerwalo sie z lawek 4-5 gosci z malpami i chuzia przed mlodych i dawaj serie blyskow jak na sejmowej konferencji. nie dosc ze elegancko zaslonili mlodych przed pozostalymi goscmi to uniemozliwili czlowiekowi prace (ktory chcial zdiac mlodych z odleglosci wiekszej niz 2 metry) i realizacje koncepcji mnie (tzn zrobienie im zdiecia bez wchodzenia nikomu w parade, czyli rowniez z odleglosci wiekszej niz 2 metry). tym sposobem mlodzi z tej chwili nie maja fot zbyt rewelacyjnych (nawet wsrod pozostalych z tego slubu )
    sumujac:
    generalnie jak zawodowiec ma troche wyczucia, to goscie sa problemem dla niego, a nie odwrotnie

    pozdr

  8. #18

    Domyślnie

    Zaprezentowane zdjęcia ze studniówki to szczyt, ale pewnie:
    - fachowiec był ,,tani''
    -zna się z dyrektorem
    - ,,przecież od lat robi''

    itp

    Tak to później wygląda. Dzisiaj tak naprawdę co drugi młody ma na studniówce cyfrę, albo komórę i ma gdzieś zdjęcia. Filmik, to jeszcze się zamówi, ale zdjęcia?
    A jak już, to nie odbitki - tylko CD/DVD. Jeden egzemplarz, bo cała klasa sobie skopiuje.
    To właśnie masowość zabija fachowość.
    Takie czasy.

  9. #19

    Domyślnie

    Problem też leży w bardzo niskiej wiedzy fotograficznej osób które zamawiają takie zdjęcia. Wystarczy im, że coś widać i jest kolorowo. Bardzo często nie mają oni porównania jak takie zdjęcia powinny wyglądać i dlatego tak to wygląda.
    Amatorzy – martwią się o sprzet. Profesjonaliści – martwią się o pieniądze. Mistrzowie – martwią się o światło.

  10. #20

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez phantomek Zobacz posta
    Tak tak, z tym sie zgadzam, tylko dokladniej chodziło o to że facet robił video a żona zdjecia.
    To i tak dobrze ze nie robił sam video i zdjeć, bo takie patenty też widziałem.
    Przy okazji kto umie obsługiwać D70 z kitem jedną ręką(lewą), trzymając w prawej kamerę?

    Podpowiedź: kciuk i wskazujący na zoomie a mały palec na spuście. (ale i z filmu i ze zdjęć raczej nic dobrego nie będzie)
    Sony A5100 | SEL16 2.8 | Kiedyś: Nikon FX i stałek kilka który niepotrzebnie sprzedałem

Strona 2 z 14 PierwszyPierwszy 123412 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •