Close

Strona 8 z 14 PierwszyPierwszy ... 678910 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 71 do 80 z 138
  1. #71

    Domyślnie

    Możesz się powołać na Piotrka, który u nich pracował, na pewno pamiętają

  2. #72
    Oszczędny w słowach
    Dołączył
    09 2005
    Miasto
    Puławy/Wawa
    Posty
    122

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez wilus Zobacz posta
    nie wiem gdzie Ty mieszkasz, ale u mnie w mieście nie ma zbyt wielu ludzi którzy są skłonni zapłacić 1500 zł za zdjęcia a co dopiero 500 za skórzany album !!!
    Dokładnie!
    Wszystko zależy od pary. Zdarzały mi się parki, które robiły sobie odbitki wyłącznie 10x15 i wsadzały je w takie albumiki z marketów po 10 zł. Zdarzały mi się też jednak parki, które kupowały sam album za ponad 300 zł. Jak tu uśrednić ofertę? Dla jednych Henzo za 100-kę to stanowczo za drogo a dla innych za tanio.

  3. #73

    Domyślnie

    Czy myślisz, że gdyby wszyscy fotografowie odmówili im zdjęć za te pieniądze i w tej wielkości, to myślisz, że nie zamówiliby zdjęć wogóle? Sam sobie robisz krzywdę zgadzając się na zaniżenie ceny. Uważam, że lepiej nie zrobić żadnej roboty w sobotę, niż zrobić byle jak i za byle jaką kasę. Nierzadko spotkałem się z propozycjami narzeczonych, aby wykonać tańszą, mniej efektowną wersję. Informowałem wtedy, że w trosce o jakość i ich satysfakcję nie możemy tak zrobić. I wiecie co? Wracali, bo zdawali sobie sprawę, że jak zamówią zdjęcia gdzie indziej to nie będzie to samo. Jeśli wątpisz w moje słowa, to pomyśl skąd firma, w której pracowałem posiada taką renomę? Uwierz, że tak naprawdę łatwo jest to osiągnąć, tyle że nie znając sposobu błądzisz...

  4. #74

    Domyślnie

    A co do cen albumów, to w tej chwili w mojej ex-firmie weszły albumy, za które DOPŁACA się 2500zł - i są już pierwsze zamówienia...

  5. #75

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez phantomek Zobacz posta
    Efekty jakie są każdy widzi...


    Po prostu brak slow, odechciewa mi sie wszystkiego
    Eeee tam czepiasz się, trzeci plan jest naświetlony dość prawidłowo
    Samsung NX300,NX20, 18-55 OIS i 30mm f:2 50-200 OIS III

  6. #76

    Domyślnie

    może nie na temat fIlek, ale pozdrawiam sąsiada z góry, po przekątnej
    A co do Fotoreflexa, rzeczywiście miła firma, mili ludzie.
    d200 z bandingiem i jakieś tam różne winietujące szkiełka z aberacjami i dystorsjami...

  7. #77

    Domyślnie

    Klient płaci przy odbiorze zdjęć. I wtedy wrażenie, jakie wyniesie, będzie bardzo rzutowało na całokształt kontaktu z fotografem i odbiór fotek. Album znacząco to wrażenie poprawia. Poza samym faktem wręczenia czegoś "fizycznego" młodym, wpływa korzystnie na zdjęcia w nim zamieszczone (ich walory rosną przez sam fakt umieszczenia w albumie) oraz nadaje odpowiedniej oprawy i zdjęciom i wydarzeniu (w końcu jest to najważniejsze wydarzenie w ich życiu). Ludzie lubią być traktowani poważnie, jak "Ktoś". Album jest właśnie potwierdzeniem takiego traktowania. Im ładniejszy tym lepiej. Dodatkowo może od razu obejrzeć zdjęcia i pochwalić fotografa . Dawanie zdjęć bez albumu, luzem, to taki półprodukt: "niech se klient sam wklei". Jak będzie chciał to i tak zrobi odbitki i wklei.
    Plastikowe wsuwki z marketu to pomyłka i traktowanie klienta niepoważnie (on właśnie tak to odbiera).
    Wręczanie samej płyty - ja tego nigdy nie zrobię. Płytkę można nagrać i dać koledze lub rodzinie ze zdjęciami z imienin. A jak ktoś przychodzi z pieniędzmi to oczekuje czegoś więcej. Płytka może być dodatkiem do albumu (ja ją zawsze wklejam na ostatniej stronie).
    I jeszcze wybór zdjęć do albumu. Selekcja dokonana przez fotografa jest korzystniejsza dla obu stron. Fotograf wybierze zdjęcia lepsze pod wzdlędem technicznym i artystycznym, co ogólnie da lepsze wrażenie przy oglądaniu albumu. Klienci często się kierują emocjami "...bo tu na zdjęciu jest ciocia z..." i nie ważne, że fotka źle naświetlona, poruszona, ktoś ma uciętą głowę, ktoś wlazł w kadr, itd. Emocje biorą górę. A tak album jest ładny, a oni sobie to zdjęcie z ciocią odbiją i włożą w album "zbieraninę" od gości i rodziny nie zaśmiecając tego zamówionego, który równocześnie jest wizytówką fotografa.
    Dużo sprzętu, mało czasu

  8. #78

    Domyślnie

    Włączę się jeszcze na chwilę do wątku - ja miałem trochę inne warunki, bo Sławek (mój ślubny fotograf) jest znajomym. Zapłaciliśmy dość dużo - ponad 3000 PLN (ze zniżkami za znajomości) w 2004 roku, ale dostaliśmy za to naprawdę dużo.

    - całodniowa fotograficzna obsługa wykonywana dwoma aparatami - analogowym Canonem z górnej półki (7 rolek filmu poszło w kosciele i plenerze) oraz cyfrowym Canonem 10D - reporterka w lokalu, życzenia przed kościołem itp.
    - 6 albumów (po dwa dla rodziców z jednej i drugiej strony i oczywiście dla nas) - w kazdym zestawie albumowym jest 108 zdjęć wybranych przeze mnie i Żonę, ale bez emocji o któych pisze wrrum, bo troszkę się na obróbce i fotografii znam (mimo iż sam nie bardzo potrafię fotografować, ale z czasem i to przyjdzie ) - większość 15 x 21 cm, z białą ramką (bo tak chcieliśmy do czarnego albumu)
    - w sumie ok. 1200 odbitek dla rodziny i dla nas (niemal 90% wykonanych przez Sławka zdjęc kupiliśmy)
    - wszystkie zdjęcia z cyfrówki w formie JPGów w pełnej jakości i rozdzielczości
    - wszystkie zdjecia z analoga w formie JPGów skanowane z rozdzielczością 4000 DPI na profesjonalnej zabawce (oh chcialbym mieć taką do moich filmów )

    na start dostaliśmy prezentację w formie flip albumu na CD, którą sobie przejrzeliśmy i wybraliśmy, które zdjęcia i w jakiej wielkości chcemy, potem było dużo uzgadniania z fotografem, co i jak w miłej atmosferze przy kawce i herbatce (to dla wszystkich nie tylko dla znajomych), daliśmy Sławkowi wydruk arkusza, w którym było np. zdjęcie 128 - 3 odbitki 10x15, 2 odbitki 15x21 oraz 3 odbitki 15x21 album (co oznaczało ramkę)

    jedyna rzecz, w której Sławek nie jest mocny to PS, więc zdjęcia przez wywołaniem dostałem wcześniej i sobie je poprzerabiałem sam w zakresie - tu się mamie nieładnie ułożyła sukienka, tu coś wujkowi za bardzo łysinę widać więc odbitka dla niego miała więcej cyfrowych włosów itp itd. (nie było żadnej poprawy kolorów itp. bo wszystkie zdjęcia zostały przygotowane wzorowo pod względem balansu bieli, nasycenia i ekspozycji)

    sądzę, że tak to powinno wyglądać wszędzie (nie licząc oczywiście tego przerabiania na życzenie przez klienta bo to już była moja fanaberia), jednak... nie wszyscy są skłonni zapłacić taką kasę

    Pozdrawiam
    Erie
    szkoda, że to już nie to samo forum...

  9. #79
    pebees
    Gość

    Domyślnie

    Erie wbrew pozorom nie zapłaciłeś dużo. To w sumie 3 albumy i kupa zdjęć.

  10. #80

    Domyślnie

    Ja wiem, ze nie zaplaciłem dużo w sensie tego co dostałem za to, ale w sensie bezwzględnym 3000 PLN to dużo sie ludziom wydaje (czasem jak słyszą 1000 czy 1500 PLN za zdjęcia ślubne to jest w tyl zwrot i papa). Doadtkowo naprawdę te zniżki mieliśmy stosunkowo duże... normalnie by wyszło z 2 tysiące wiecej (odbitki mielismy praktycznie po kosztach, a nie po 2-3 PLN jak niektórzy fotografowie za odbitki z uroczystości biorą).

    Pozdrawiam
    Erie

    PS Ze zdjęć jesteśmy bardzo zadowoleni i często do nich wracamy. Polecamy Sławka i jego zakłąd wszystkim znajomym, a to się "chyba" też potem dla niego liczy - ta własnie renoma i zadowolenie klienta.
    szkoda, że to już nie to samo forum...

Strona 8 z 14 PierwszyPierwszy ... 678910 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •