Nie wiem czy to reportaż. Ale gdzie indziej mi nie pasowało.

Krakowski Rynek kojarzy mi się jednoznacznie - z czekaniem na dziewczynę, znajomych, pracę etc. Ktoś lub coś zawsze tu czeka. W tej tonacji są te zdjęcia. Czekanie:

1. Na wiosnę


2. Na zauważenie



3. Na miłość



4. Na kawę



5. Na koniec pracy



6. Na zlitowanie


Bonus
Ja czekałem na ten moment