Oczywiście nie zapłacił. To nie było zlecenie. Ja robię zdjęcia dla przyjemności, kasa się nie liczy. Takim pstrykaniem na koncercie nikomu chleba od ust nie odjąłem, to pewne. Jak napisałem z pro było tam dwóch łebków z gazety. Wiem, że jest wątek o ciężkich czasach ale tam nie zaglądam bo mnie absolutnie nie dotyczy. Zgrywanie reportera zdarza mi się raz na rok. Pokój Bracie!
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami