Dzięki za informację. Twoje przykłady są powalające. Może kupując samochody mógłbyś wziąść pod uwagę niemiecki Raport TUV o bezusterkowości. Oczywiście wierzę Ci. Podzielę się własnymi spostrzeżeniami ale nie traktuj tego jak polemikę.
1. Rozmawiałem prywatnie z użytkownikami samochodów leesingowanych ( osobowe i tiry ) jak również z przedstawicielami firm leesingowych. Odechciało mi się.
2. Znam przypadki osobiście gdy ludzie mając dużą kasę kupowali prywatnie drogie samochody z wypasem i następnie wlewali szajs paliwo z dziwnych stacji i szajs olej. Stare porzekadło mówi, że na oleju i na paliwie jeszcze nikt się nie wzbogacił.
3. Słyszałem wielokrotnie od właścicieli warsztatów, że samochody z zamiarem sprzedaży znacznie wcześniej są naprawiane metodą "napluł i przylepił." Jedna kobieta kupiła używany i coś tam jej pod maską nie pasowało. Mechanik aby stwierdzić usterkę podniósł klapę i następnie pokazał ile części ma od zaraz do wymiany. Byłem naocznym świadkiem jak się poryczała, wpadła w histerię no i oczywiście po kobiecemu próbowała pobić .... mechanika.
cdn.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami