kroku66, cytuj w jednym poście ! Używaj przycisku "multi-cytat". Jeszcze raz się to powtórzy, że piszesz post pod postem to będę Ci to wycinał.
Szukaj
kroku66, cytuj w jednym poście ! Używaj przycisku "multi-cytat". Jeszcze raz się to powtórzy, że piszesz post pod postem to będę Ci to wycinał.
Ostatnio edytowane przez prz3mo ; 04-03-2011 o 12:50
a ja mam taką refleksje... każdy wątek samochodowy można podsumować tak, że jakby kierować się zawartymi w nim poradami to nikt nigdy by nie kupił samochodu... Każde auto nowe jest beznadziejne bo kiedyś to robili samochody a teraz to jeżdzące usterki... natomiast używki sprzedają tylko i wyłącznie rozbite, klepane i do tego sprzedają tylko oszuści i złodzieje... kurcze to co ja mam zrobić jak będę chciał sprzedać swojego Focusa, który jest z 2002r. i ma przebieg 42000...
Zawsze bądź sobą... no chyba, że możesz być Bat-Manem... wtedy zawsze bądź Bat-Manem.
moje obserwacje...
Tam turasy opanowali komisy tak jak u nas wietnamce kiedyś stadion. Wycieczki z całej Polski tam się kierowały ,aby obkupić się w skarpetki i koszulki adibasa oraz najaNie byłbym zdziwiony jakby co druga koszulka w sklepie firmowym pochodziła z korony stadionu dziesięciolecia
![]()
Pozdrawiam Jarosław Stryjewski. blog
Normalka, zwłaszcza w sklepach w mieścinach do 80 tys. mieszkańców.
Ogłoś się na forum!
Zadaj sobie ważne pytanie (jeszcze raz, bo już pewnie myślałeś na ten temat) - czy musisz mieć diesla i dlaczego?
Bałbym się brać takiego diesla. Koszty utrzymania będą wysokie.
Owszem, Audi jest ładne i w ogóle: (pierwsze z brzegu) http://moto.allegro.pl/audi-a6-allro...469541299.html . Ale 2,5 TDI to nie jest idealna jednostka, pewnie o tym wiesz.
Skrzynia automatyczna - w samochodzie 10-letnim o nieznanej historii i przebiegu to bym raczej wolał manuala. Po prostu bałbym się brać coś, co jak padnie, to będzie kosztowało taką kupę kasy.
Chyba, że Twój spec od audików stwierdzi, że autko jest warte grzechu![]()
Ja tam bym brał takiego Audika w dieslu i ew. potem się martwił - jakby człowiek się kierował zdrowym rozsądkiem przy zakupie używanego samochodu, to by co najwyżej kupił rikszę.
Skontaktuj się z nami