Cześc i dzięki za komentarze. Powiem tak: Oczywiśćie mam klasyczne ujęcia tego domeczku: poziom i pion wykadrowane zgodnie z zasadami podziału w fotografii. Zastosowałem kochanego N 10-24 i wyszło po prostu nudno. Po zapięciu Samiego domek nabrał innego wymiaruI to pojechane ujęcie odpowiada mi zdcydowanie bardziej. Poza tym czasem złamanie zasad kadrowania wychodzi na lepsze - tak jest w tym wypadku, oczywiśćie też moim zdaniem.
A co do poziomu, to był łapany do tego parapeciku pod oknem.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami