Szukam jakiegoś szybkiego pendrive'a. Mój Patriot się wziął i po dróch latach prawie rozleciał, mimo, że niby z tej pancernej, idiotoodpornej serii był... Nieważne... Był całkiem szybki, pewnie mógłby być jeszcze szybszy. Jak się Patriot roleciał, to poleciałem do MM, bo na gwałt potrzebowałem nośnika i kupiłem jakiegoś paździocha. One tam wszystkie to jeden pies. No właśnie. Musze w zasadzie codziennie przenosić i mieć przy sobie aktualną wersję projektu. Projekt składa się z powiedzmy 1500 plików i waży koło 900 mega. Chodzi generalnie o to, że pracuję na trzech kompach. W firmie jeden (główny, nazwijmy go), laptop, którego często muszę brać pod pachę i gnać z nim na drugi koniec miasta, gdzie odbywa się montaż mechaniczny tego, co spłodzę w swojej wyobraźni i pamięci komputera, no i w domu wieczorami często pracuję. Żeby nie przewalać tych danych z jednego kompa do drugiego cały czas, bo mi się po prostu nie chce, to czasem pracuje bezpośrednio na gwizdku, tylko Backupy robię w firmie na serwerze. Uff.. Zwykły pendrive to może nadaje się do przekazania zdjęć z wakacji rodzinie, ale do takiej roboty, gdzie liczy się workflow, szlag może trafić, jak przyjdzie do przerzucenia tych kilkuset plików lub otwarcia takiego projektu...
Pewnie powiecie, żebym sobie dysk na eSATA skombinował. Mam, nie jest tak wygodny, jak gwizdek.
Silicon Power Luxmini 920 wydaje się być dobrym wyborem, przynajmniej tak to w testach wygląda, ale nie można go nigdzie kupić. Macie może jakieś doświadczenia w tej materii?
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami