Cytat Zamieszczone przez velaskez Zobacz posta
Ja myślę, że w tej sprawie nie ma co myśleć. W końcu ona nie będzie na nim robić jakichś ewolucji. Jeśli tylko będzie nowy i dobrze poskręcany to będzie jeździł - a przecież o to chodzi Zmierzam do tego, że nie ma się co rozwodzić nad firmą czy osprzętem
ale z drugiej strony będąc w puszczy na wyjeździe nie chciałbym aby jej się rower rozpadł ( a jest w puszczy sporo kocich łbów), tym bardziej, że w takim przypadku moja lepsza połowa "zmyłaby moja biedna głowa"

my już w zeszłym roku robiliśmy z małą wyprawy po 20 km ( na jej różowym giancie), więc w tym roku nastawiam się na więcej.