Zamierzam na dniach zanabyć drogą kupna którąś z wymienionych poniżej lamp. Niestety, nie mogę nigdzie pomacać żadnej z nich w realu (ot przytrafiło się mieszkać w takiej dziurze), a kilka spraw nie pozwala mi podjąć ostatecznej decyzji. Mam na celowniku:
- Nissin'a Di622 MkII,
- Metz'a 44 AF-1 lub Metz'a 50 AF-1.
Lampa będzie podpinana do D5k i wykorzystywana w celach amatorskiego fotografowania kotleta.
1. Czy ktoś może jednoznacznie potwierdzić/zaprzeczyć pogłoskom, że w wersji MkII w Nissinie poprawiono naświetlanie z palnikiem na wprost? Sample porównawcze przy ustawieniu na wprost i do góry mile widzianeJak jest ze wspomaganiem AF ww lampy, czy nadal jest to "punktowe" doświetlenie jak w wersji MkI, czy może bardziej rozproszony snop światła, jak przykładowo w Di466? Jak ogólnie jest z powtarzalnością błysku w tej lampie?
2. Wieść gminna niesie, że w wersji 50 AF-1 dodano do Metza fotocelę. Czy ona realizuje dwa tryby wyzwalania lampy tzn. na pierwszy sygnał lub z pominięciem przedbłysków? Jak to wygląda w 44 AF-1?
3. Ile jest stopni regulacji mocy błysku w trybie manualnym Metzie 50 AF-1? W Nissinie jest (chyba) 6, w 44 AF-1 4, ale nie mogę nigdzie znaleźć info o 50 AF-1.
4. Jak wygląda kwestia współpracy Metz'a (oczywiście obu tych modeli) z obiektywami bez procesora i z wyzwalaniem po radio? W nissinie wiem, że mogą (ale nie muszą) wystąpić problemy.
Z góry dziękuję, za konstruktywną pomoc w rozwianiu wszelkich moich wątpliwości.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami