Doprawdy… jeśli faktycznie autor to ten, którego sugerujecie (a praktycznie to pewniak) to żałość bierze na takie zagrania. Ręce opadają.
Szukaj
Doprawdy… jeśli faktycznie autor to ten, którego sugerujecie (a praktycznie to pewniak) to żałość bierze na takie zagrania. Ręce opadają.
Można pozwać autora o plagiat dzieła uznanego "ahtysty".
http://www.fotoforum.org.pl/index.php?topic=3478.0
Ludzie się zmieniają, gusta się zmieniają, zdjęcia się zmieniają.
Jeśli komuś przeszkadza moja skromna obecność - niech powie. Pójdę sobię.
Nie zamierzam być wbrew woli innych.
Pozdrawiam, Janek Butelka.
D.
Nikt nikogo nie wyrzuca.
Tylko "kindersztuba" ceniona na tym forum jest.
------------------
Ciachnięte z tego?
Tutaj jest... podpis
Hmmm... a ja nie rozumiem. Jaki jest problem z autorem, bądź z tym zdjęciem? Tzn bardziej z autorem, bo merytorycznego podejścia do tej pracy to ja tu w komentarzach nie widzę.
Hmmm... też wezmę autograf bo jak w końcu coś się nauczysz to chyba będzie sporo wart![]()
...N...i...k...o...n... ale już niedługo (-> Olympus)
Skontaktuj się z nami