Wczoraj wybraliśmy się z Ewcią na Starówkę. -15*C nie zraziło nikogo, mimo tego że dwa komplety świeżych baterii padły po około 10 minutach... Jako zaprawieni w bojach jednak przygotowaliśmy 4 komplety baterii do lamp i dwa do body.

Na szczęście body nie miało żadnych problemów z temperaturą, kłapało tylko szczęśliwe że może strzelić wkońcu sesje a nie nudny reportaż...


Tak więc przedstawiam Ewelinę w wersji bardziej retro

1.

2.

3.

4.

5.


Konstruktywna krytyka mile widziana

Pozdrawiam