Wypatrzylem tego futrzaka przypadkowo przechodzac w gestym i zasniezonym lesie, strasznie sie mnie bal biedaczek myslal pewno ze jestem traperem i poluje na skorki To cos podobne do kuny strasznie niezdarnie chodzilo po drzewach, za wszelka cene futrzak chcial zejsc z drzewa gdy mu sie to udalo przekonalem sie dlaczego, po sniegu zwiewal znacznie lepiej niz niejeden deer

tylko cropy niestety...