Chodziło mi o urządzenie, do którego wrzucam książkę i nie muszę googlować w poszukiwaniu narzędzi konwertujących, itp. I nie chodzi o to, że bym sobie nie poradził, ale szukałem urządzenia przyjaznego. Podobnie jak konrat jestem bardzo zadowolony i to z każdą przeczytaną książką bardziej
Onyx nie jest też "przywiązany" do sklepu/księgarni, czyta mnóstwo formatów od txt po PDF i formaty graficzne - pełna specyfikacja na stronie, którą podałem wcześniej.
Do tego Wi-Fi z prostą przeglądarką, bardzo oszczędna bateria. System poprawiany i rozbudowywany o nowe funkcjonalności przez zapaleńców (bazujący na Linux) i czytelny (nawet w pełnym słońcu) dotykowy ekran...
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami