Jakiś czas temu padł mi zewnętrzny monitor który podłączałem do MacBooka. Na dniach już miałem kupować nowe EIZO s2233, ale okazało się, że mój MacBook zaczyna szaleć z zewnętrznymi monitorami. Testowałem na róznych przejściówkach/kablach/monitorach. Ekran przeważnie błyska i mruga, ewentualnie włączy się za pierwszym razem, ale już po ponownym podłączeniu nie załącza się. W serwisie cortlandu stwierdzili, że to prawdopodobnie coś z płytą główną i jej wymiana to koszt ok 1900zl. Interes mało opłacalny stąd myśle o nowym kompie.
I teraz stoje przed wyborem. Albo iMac C2D 3.06 4GB/1TB/ATI Radeon HD 4670 albo zestaw Mac Mini C2D 2.4 /2GB/320GB/GF320M/SD plus monitor EIZO S2233WFS-BK.
Cena praktycznie ta sama. iMac kupowany ze zniżką studencką bez klawiatury i myszki (5.341zł), a Mac Mini ze zniżką i zamieniony ram na 4GB plus EIZO to kwota 5384zł.
Przeznaczenie zestawu to grafika, fotografia i normalne użytkowanie sieci. Plus iMaca to lepsze podzespoły, plus drugiego zestawu lepszy monitor. Co mnie troche martwi w iMacu do szklana powierzchnia. O ile w robocie pracuje na 24" iMacu, odbić nie mam bo mamy zaciemniony pokój, o tyle już w domu stałby niedaleko okna. Inna sprawa to duże DPI w iMaci i małe w EIZO. Obawiam się, że przy iMacu mogę siedzieć z głową w ekranie, przy drugim znowu widzieć osobne piksele. Obie wielkości sprawdzałem i oglądałem, ale wiadomo jak się ma oglądanie sprzętu w sklepie do kilkugodzinnego ślęczenia przed monitorem w domu. Nie znajdzie się wszystkich zalet i wad na szybko.
Sam już kompletnie nie wiem co wybrać. Jak wy to widzicie?
Szukaj





Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami