Geometria, plastyka czy perspektywa akurat to są fundamentalne pojęcia nawet w zdjęciach nastawionych wyłącznie na artystyczny efekt i niekoniecznie technicznie poprawnych. To one decydują o odbiorze i nie o te pojęcia mi akurat chodziło.
Problem jest taki że owa grupa zawodowych portrecistów żyje po uszy w marketingu. Marketing narzuca im bardzo sztywne ramy, a żeby zaistnieć i odnieść sukces nie dziwota że w tych drętwych i matematycznych marketingowych ramach muszą się oni pomieścić. Każdy z czegoś żyje, i bardzo dobrze.
Jednak oni przenoszą te zawodowe zboczenie na to forum, które akurat powinno być ukierunkowane w kompletnie przeciwnym kierunku, w kierunku nieskrępowanej twórczości i całkowitym puszczeniu cuglów. I to właśnie zboczenie na tym forum mnie wkurza. Powinni sobie założyć własne zawodowe forum, gdzie zaproszeni uczestnicy by umieszczali swoje prace i by sobie zawodowo te prace omawiali. Tymczasem to forum jest mieszanką całego kosmosu różnych osób, o różnym zaawansowaniu, różnych celach i różnych poglądach na sztukę. I na kątomierze, linijki, na techniczno-inżynieryjną analizę oświetlenia, czy noga bardziej w lewo czy w prawo, na jakieś rembrandty, czy fachowe trójkąciki pod okiem, itd. itp. nie powinno być tutaj miejsca. Chyba że ktoś sam o o to poprosi.
A przynajmniej tak powinno być moim zdaniem. Może się mylę...
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami