Szukaj
Hmmm... Wolalbym jednak zobaczyc cos z typowej pracy. O ile talerzowca mozna "zabic" kazac mu uruchomic 10 aplikacji jednoczesnie, o tyle -- jak czesto sie to zdarza?Osobiscie nie klikam wiecej, niz sam jestem w stanie ogarnac, czyli raczej uruchamiam jeden program a nie 10 jednoczesnie.
Jak widac na tym video, roznica w czasach uruchamiania aplikacji po raz drugi, juz taka spektakularna nie jest -- a mozna rzec nawet -- nieistotna. Tak po prawdzie, czesciej uruchamia sie aplikacje ponownie, niz po raz pierwszy po uruchomieniu systemu. Nie neguje przyjemnosci z pracy na SSD, bo zapewne jest kolosalna (nawet w porownaniu do szybkich dyskow talerzowych), aczkolwiek to video na mnie akurat nie wywarlo wiekszego wrazenia.
D3s, D3, D800 | 14-24, 24-70, 70-200 VR2, S 35/1.4, N 50/1.4D, S 85/1.4, T 90Di, PC28 | SB910, SU800, PIXEL KING | Man 055 ProB + 410 | LowePro 650, Tamrac exp 8x
www.SALDAT.pl
Medice, cura te ipsum.
w codziennej pracy generalnie rzecz ujmujac znika problem pt. czekanie na zaladowanie sie czegokolwiek
podobnie jak np. chodze w viewNX po fotkach, to nie ma de facto zwloki w oczekiwainu na pokazanie sie
miniaturek w katalogach itp. a juz szczegolnie jest to widoczne jesli uzywa sie softu pracujacego mocno
na miniaturkach itp. lightroom etc.
stig, przy ponownym ladowaniu zapomniasz o innej sytuacji... nie takiej ze odpale softu, zamkne i za 10
sek po raz drugi, ale taki, ze odpalem, zamykam i wracam do niego za np. godzine czy dwie... wtedy
zdazy sie juz z cache spokojnie ulotnic i de facto laduje sie od prawie ze od zera...
poza tym, odchodzac od testow i wszelakiego rodzaju filmow demo... z migracja na SSD jest moim
zdaniem tak, ze jak ktos juz popracuje to sobie powrotu do przeszlosci raczej nie wyobraza... za
to duzo gdybania i tworzenia teorii pojawia sie wlasnie w sytuacjach dumania sie czy warto...
osobiscie mam ze przeproszeniem w glebokim powazaniu czy moj ssd uzyskuje transfery 180mb/sek
czy 220mb/sek czy 250mb/sek - ogolny komfort pracy na kompie z SSD jest na tyle przyjemny ze
temat dysku generalnie nie istnieje
roznice czuc juz przy normalnym starcie windy, gdzie uruchamia sie np. kilka programow ktore standardowo odpalaja misie wraz ze startem, a ja nie czekajac na nic juz odpalam sobie przegladarke i mam ja na ekranie od reki... a nie za X czasuTym bardziej, że tak duże różnice wynikły z doboru aplikacji do uruchomienia i długi czas uruchamiania aplikacji SONY, który jest spowodowany wielością wtyczek do wczytania nie odzwierciedla tak naprawdę rzeczywistego obrazu codziennego borykania się z komputem.
Dokładnie jest tak jak kichu pisze. Wątpliwości są przed zakupem, po już nie ma ;] Też to przerabiałem.
Najciezsze aplikacje (Photoshop, InDesign, Illustrator, Nikon Capture) mam wlasciwie uruchomione caly czas, a nawet jak zamkne, to uruchamiam najpozniej po nastu minutach. Nie zauwazam wtedy tego efektu, jakobym uruchamial je po raz pierwszy.
A ja w zadnym wypadku -- nie dumam, ani tym bardziej nie neguje. Nie probuje doszukac sie usprawiedliwienia dla olania tej technologii. Chce, i kupie. Moze jeszcze nie w najblizszym miesiacu, bo napalilem sie na OCZ RevoDrive X2 160 GB (a mam tez wazniejsze wydatki), ale na pewno za jakis czas moj system bedzie sie z niego bujal.Odnioslem sie jedynie do tego hmm... "testu" video.
D3s, D3, D800 | 14-24, 24-70, 70-200 VR2, S 35/1.4, N 50/1.4D, S 85/1.4, T 90Di, PC28 | SB910, SU800, PIXEL KING | Man 055 ProB + 410 | LowePro 650, Tamrac exp 8x
www.SALDAT.pl
jak juz myslisz o rozwiazaniach typu revo, to pomysl tez o OCZ HSDL
http://www.ocztechnology.com/ocz-ibi...-link-ssd.html
osiagi chyba nawet lepsze dodatkowo na plus mozliwosc wymiany dyskow, dokupienia drugiego etc.
Ostatnio edytowane przez kichu ; 15-02-2011 o 15:38
Osiagi minimalnie tylko lepsze (w praktyce nie do zauwazenia) od RevoDrive x2. Zastanawia mnie to co napisales na temat "dokupienia drugiego". Co masz na mysli? Tzn. jaki mialoby to miec zwiazek z pierwszym dyskiem? Z tego co widze na zdjeciach, to jest karta PCI-E z jednym tylko gniazdem dla przewodu HSDL.
D3s, D3, D800 | 14-24, 24-70, 70-200 VR2, S 35/1.4, N 50/1.4D, S 85/1.4, T 90Di, PC28 | SB910, SU800, PIXEL KING | Man 055 ProB + 410 | LowePro 650, Tamrac exp 8x
www.SALDAT.pl
Dobra, miało być też o konfiguracji/porządkowaniu naszych SSD. Zatem pytanie - wiele poradników doradza przerzucenie katalogów, które często operują dużą ilością plików na inny dysk. Np zmienne środowiskowe temp, TMP, plik wymiany itd. Argumentują to po pierwsze niższym zużyciem komórek pamięci, po drugie lepsza wydajnością, gdyż dysk nie będzie zmuszony do wielokrotnych, często równoległych operacji odczytu/zapisu.
Co do pierwszego - obecne, najnowsze konstrukcje nie dość, że znacznie trwalsze niż kiedyś, to posiadają narzędzia nie dopuszczające do zapisu wciąż na tych samych komórkach. Zatem o ich uszkodzenie możemy być spokojni przez wiele lat
Co do drugiej sprawy - niby polepszenie wydajności. Tylko jakim cudem skoro dyski te nie mają głowicy, która musiała błądzić po talerzach w poszukiwaniu ów plików. Tam czas dostępu jest niemal zerowy. Spadek wydajności też nie bardzo do mnie przemawia przy obecnych transferach połączonych z czasem dostępu do danych.
Co myślicie ? Jak to u Was wygląda w praktyce?
... na nic sprzętu kupa gdy fotograf (_._) ...
karta na 4 porty
http://www.ocztechnology.com/ocz-ibi...ptor-card.html
Skontaktuj się z nami