Szukaj
Lubię małe prowokacje, bo to pobudza ludzi do myślenia, oby tak było i w tym przypadku.![]()
Medice, cura te ipsum.
ta, ciekawe czy bylibyście dalej tacy szczęśliwi gdyby się okazało, że pracownik odpowiedzialny za dodanie tego produktu musi teraz z własnej wypłaty dokładać różnice, a jak znalazło się kilku taki szczęśliwców, to będą mu potrącali z wypłaty parę miesięcy :/
Tam mała różnica w cenie to go nauczy by bardziej uważać/ nie próbować zaniżać ceny świadomie.
Ja np. zamówiłem/kupiłem kolumny kosztujące 14 tys. zł. za 1400 zł (ewidentna różnica wynikająca z błędu) - oczywiście nie domagam się wydania towaru, bo rozumiem sytuację. Nie mniej jednak jeśli błąd w cenniku pewnej firmy nie zostanie poprawiony (a mijają miesiące od zakupu), to nie wiem czy dla zasady nie utrę im trochę nosa.
ps. w innym sklepie kupiłem sprzęt za 200zł kosztujący 20 tys. ... ale tam zareagowali prawidłowo (tzn. poprawili błąd - oczywiście nie mam zamiaru domagać się czegokolwiek w ich przypadku)
a ja kupiłem dysk 500GB poniżej realnej ceny (jakieś 20%). jednak było to efektem chamstwa firmy sprzedającej. oni po prostu chcieli być pierwsi w porównywarkach a potem ściemniać klientów. więc jak mi zatwierdzili zlecenie to z nich ten dysk wydusiłem![]()
w dobie narzekania na podpisy sprzętowe, w poczuciu winy usunięty ...
No więc następnego dnia po dokonaniu zamówienia( w poniedziałek o 8.10) napisali do mnie, że zgodnie z regulaminem sklepu, w przypadku braku towaru u swoich dostawców mają prawo odstąpić od zamówienia, co tez niniejszym czynią. Ja powstrzymałem nerwy ( bo kłamali co do dostępności jak i prawa do odstąpienia od umowy) i zacząłem działać. Napisałem maila do działu handlowego firmy importującej OCZ z zapytaniem o dostępność. O dziwo dostałem szybko odpowiedź z i informacją, że dyski są w ciągłej sprzedaży, oraz z namiarami na sklepy w Szczecinie gdzie mogę je zamówić. Wykorzystałem te dane i zwróciłem się do tych sklepów o przygotowanie stosownych ofert z uwzględnieniem dostępności. Po tym jak je uzyskałem ( w sumie z czterech miejsc) napisałem maila z informacją, że nie uznaję ich odstąpienia za skuteczne. Trochę mailowaliśmy, dość powiedzieć, że następnego dnia rano napisali do mnie, że mnie naprawdę przepraszają, ale te dyski są całkowicie niedostępne u ich dostawców i w związku z tym nie zrealizują zamówienia. To ja na to, że mam dosyć ich korporacyjnej gadki, jestem w posiadaniu 4 pisemnych ofert z dostawą w ciągu dwóch dni, co w mojej opinii dowodzi dostępności produktów na terenie naszego kraju, a z przepisów art 66(1) kc oraz art 12 ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów wynika, że skutecznie zawarłem z nimi umowę sprzedaży dysku, którą muszą zrealizować w terminie 30 dni, czego od nich żądam pod rygorem skierowania spraw na drogę postępowania sądowego. Kolejny mail od nich zawierał prośbę o potwierdzenie zamówienia. Tego samego dnia zdrukowali fakturę, następnego wysłali dysk, który dotarł do mnie wczoraj (a ponoć był niedostępny).
W tej całej historii najbardziej wkurzyło mnie to, że najzwyczajniej w świecie ściemniali o niedostępności towaru.
Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało
Skontaktuj się z nami