Oj oj zle wiesciU mnie wszystko pieknie i tez nie wyobrazam sobie powrotu do HDD
![]()
Szukaj
Oj oj zle wiesciU mnie wszystko pieknie i tez nie wyobrazam sobie powrotu do HDD
![]()
Nikon http://greg77.com/
zdarza sie. miales po prostu pecha. moj na szczescie smiga bezproblemowo, czego zycze wszystkim uzytkownikom dyskow SSD.
Nikon E600, E800, D810 i dużo obiektywów
a jeszcze dodam jedną ciekawostkę, która wyszła "w praniu". Przeglądanie zdjęć w ViewNX stało się delikatnie mówiąc mało komfortowe na SSD. Program co chwilę się zawiesza przy szybkim "przelatywaniu" prze zdjęcia, tak jakby nie radził sobie z szybkością dysku i musiał poczekać na przetrawienie danych otrzymanych z dysku... W zasadzie stał się nieużywalnyJeśli macie SSD i ViewNX to proszę o sprawdzenie tej przypadłości. Dzieje się tak niezależnie od wersji - sprawdzałem wszystkie wersje od 1.52 do najnowszej
![]()
dwie puszki, kilka słoików, świeczka i... scyzoryk
ja mam taki problem z SSD + ViewNX, że gdy przeglądam zdjęcia na pełnym ekranie, a potem przejdę do normalnego widoku, to po lewej stronie (ta zakładka, w której rozwijane jest drzewko z folderami) widać "resztki" zdjęcia.
Mamiya + Sony
to nie jest wina dysku.
Nikon E600, E800, D810 i dużo obiektywów
Dokladnie, co ma dysk do wyswietlania?? Cos inego masz namieszane![]()
Nikon http://greg77.com/
Komputer nowiutki, postawiony system WIN 7 64, ViewNX zainstalowany jako jeden z pierwszych programów, cała reszta działa bez zarzutu, w tym Lightroom, PSE, CNX 2. Na razie olałem temat![]()
Mamiya + Sony
A skonfigurowales W7 pod tego SSD? http://dawka.wordpress.com/2010/04/2...d-w-windows-7/
Nikon http://greg77.com/
nieale już wysłałem linka do domu
![]()
Mamiya + Sony
Moje wrażenia z pierwszych dwóch tygodni użytkowania OCZ Vertex2 120GB są takie, że mówiąc między nami, taka zamiana HDD na SSD nie daje żadnych spektakularnych zysków.
Może jeśli ktoś przyniesie do domu świeży dysk i postawi na nim od nowa system, to wrażenia może mieć takie, że to jest coś piknego, choć drogo, ale po instalacji szeregu aplikacji, które stanowią skuteczny ogon i odpowiednio długim zapychaniu rejestru, różnice choć są, to nie są powalające.
Kupiłem, mam, ale żeby mi od tego było znacznie lepiej, czy radośniej to nie powiem.
Na dodatek patrzę na to wszystko z dużą dozą nieufności, boć to chodzi toto w Lenovo, więc licho wie, co zdarzyć się może.
Dobrze, że oryginalny dysk leży sobie w bezpiecznym miejscu na wszelki słuczaj.
Medice, cura te ipsum.
Skontaktuj się z nami