Szukaj
To może ja zacznę
Hmm pokazowa jak pokazowa, ale kolesie w koszulkach, ale bez kasków? Albo sparring, albo walka. Nie można być trochę w ciąży
Co do fotek - Wb niestety nie taki jak trzeba, znaczy trzeba było na manualu, nie na auto. Żadnych strzałów i światło kiepskie (ale to ostatnie to akurat nie Twoja wina)
Dzięki za rozpoczęcie
Wb - czyli jednak za żółto ?? (zawsze mam z tym problem)
Podłubię jeszcze trochę przy nich.
A same kadry, nie za ciasne ??
Ostatnio edytowane przez alan85 ; 12-02-2011 o 23:15
Aparat w plecaku
Pozdrawiam Michał N.
Wiesz, co do ciasnoty kadrów, to ja ostatnio przerzuciłem się na dłuższe szkiełko, zupełnie przypadkiem zresztą. Robiłem imprezy, gdzie przy ringu jest kawał wrednego parapetu i zwyczajnie 24-70 nie wystarczało. Okazało się, że zmiana jest na plus, więc chyba nie jest za ciasnoPoza tym zawsze sędzia włazi w kadr i rozpraszające wszystkich reklamy (moich pracodawców/klientów z góry proszę o nie czytanie powyższego zdania
). Reasumując, ciasno = fajnie
![]()
Od dłuższego czasu mam skłonności do 3xC : "Ciasno-Ciemno-Ciepło", jedno co muszę porzucić to widzę nawyku do przecukierkowanych ciepłych kolorów.
Aparat w plecaku
Pozdrawiam Michał N.
Mam wrażenie, że tam było za dużo mieszanego światła i niewiele z tym da się zrobić. Spróbuj jako wzorzec bieli wziąć bandaże na rękawicach, ale cudów się nie spodziewaj. Tego typu imprezy, nawet pokazowe, powinny być przeprowadzane przy jednorodnym świetle, bo w przeciwnym wypadku stwarza to zagrożenie dla zdrowia i życia zawodników. Dlatego licencja promotora boksu zawodowego powinna również obligować do unikania pseudo sportowego cyrku. Ale to tak OT. Kadrowo się wyrabiasz, powinieneś po prostu spróbować swoich sił na gali z normalnym światłem i prawdziwym boksem.
Światło (o ile można tak nazwać to oświetleniem) wokół ringu (tu też chyba to nadużycie - sznurki do wieszania prania pomiędzy filarami) było fatalne , ale impreza (jak się później okazało) nie miała mieć charakteru sportowego tylko typowe "igrzyska dla ludu" . Tak naprawdę z Gali zrobili bal karnawałowy dla miejscowej "Elity". Cały sportowy szum spowodowany był osobą organizatora Częstochowskiego boxera/kickboxera, którego nazwiska pozwolę sobie nie przytoczyć (oczywiście nie chodzi mi o Pana J.K.).
filek : Dziękuję bardzo za czas jaki poświęciłeś temu wątkowi i wyrażoną opinię.
Nie ukrywam, że wszedłem na Twoją stronę i jestem pod wielkim wrażeniem Twoich zdjęć - zwłaszcza w temacie boksu.
Niestety u nas w rejonie, nie odbywają się takie imprezy z prawdziwego zdarzenia. A żałuję bo temat mnie wciągnął.
Pozdrawiam Michal N.
Ostatnio edytowane przez alan85 ; 13-02-2011 o 22:30
Aparat w plecaku
Pozdrawiam Michał N.
Najbliżej masz Katowice, lub Wieliczkę - w obu miejscach odbywają się od czasu do czasu gale. Jeśli chodzi o to drugie miejsce, jesienią się odezwęA miejscowy "bokser" jest mi dobrze znany
![]()
buuu buuu buuu nie mogę obczaić zdjęć nie wyświetlaja mi sięa bym chciał zobaczyć bo też tam byłem i swoje zrobiłem a może nawet wrzucę na foruma sobie
EDIT: aaaa tak na marginesie to przed Najmanem to jakiś strach obleciał, że nie można napisać jego nazwiska? tak Marcin Najman był współorganizatorem tej zabawy (tak można to nazwać) i chyba za powiedzenie jeszcze nie biją![]()
Skontaktuj się z nami