las... po prostu las
dla tych, którzy nie wiedzą o co chodzi muszę przytoczyć jeden dość długi dowcip
pewnego dnia łoś "łoś z wielkimi jajami" (taką miał ksywkę) zobaczył na polu krowę
postanowił podejść i zagadać
na drodze staną mu wprawdzie kolczasty płot, wysoki nawet jak na jego możliwości, przesadził go jednak jednym susem i już stoi przy krowie, co mu w oko wpadła
- jak masz na imię
- krowa, krowa z wielkim cycem, a ty
- łoś... po prostu łoś
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami