Cytat Zamieszczone przez Fatman Zobacz posta
Podam przykład.

747 lecący na wysokości 10km z prędkością np. 800km/h. Leci, leci -patrzysz sobie na niego. Możesz zmienić z 10 razy szkło, a on nadal leci i nadal go widzisz. Bez problemu leniwie celujesz, cyk, cyk, cyk, 40-te zdjęcie zrobione. A on nadal w zasięgu wzroku.

Ten sam 747, ale lecący 10m nad Twoją głową z tą samą szybkością. Zdążyłeś tylko osrać zbroję i nawet nie wiesz co Cię tak bardzo przestraszyło. Zero zdjęć, bo nie było szans nawet na uniesienie aparatu do góry.

Oj wiem o co chodzi
Miałam na myśli ten drugi przypadek raczej czyli coś niewysoko nad głową, ale jednak zakładałam mniejszą jednostkę latającą no i chyba jednak nie aż taką prędkość??? - no ale samochody... też raczej takiej nie osiągają.
Wracając na serio do ostatniego pytania w sprawie tytułowego aparatu - na pokazach lotniczych daje radę, natomiast szkło byłoby zdecydowanie zbyt krótkie, podobnie będzie w przypadku samochodów.
Oczywiście trochę zależy od samego fotografującego.