Cytat Zamieszczone przez ulmus102 Zobacz posta
Wiele lat temu, jeszcze na analogach, zwoływaliśmy się z bracią fotomaniaków na wspólne plenery w różnych częściach Polski. W dzień focenie, wieczorem w jakiejś knajpce pokaz slajdów na ścianie i rozmowy przy piwie. Było ekstra - i atmosfera wspaniała, a przede wszystkim możliwość podpatrzenia jak bardziej doświadczeni patrzą na świat obiektywem, jak wyszukują tematy zdjęć. Żadna książka nie dała mi tyle ile właśie takie plenery. Teraz na tym forum też widzę, że są organizowane takie zloty, może warto, abyś się tym zainteresowała? No i życzę radości fotografowania lustrzanką, żaden aparat nie dawał mi takiej radości jak właśnie ona. Gdy odstawiłem swoją lustrzankę dla cyfrowej małpy, to cała radość fotografowania zniknęła. Lustrzanka ma w sobie magię
o matko.. święte słowa. Powiem wam, że zaraz po pierwszych kilku dniach robienia zdjęć to było tylko ochy i achy.

Cud, miód i orzeszki Nie wracam do kompaktów. Nie mogę po prostu.

Co do poziomu wiedzy, ktoś tam wyżej :P napisał, że lepiej się za książki wziąć, żeby wiedzę poszerzać- zgadzam się. Na razie tak naprawdę metodą prób i błędów dochodzę do pewnych wniosków, robię po kilkanaście, kilkadziesiąt zdjęć wręcz. Na rożnych ustawieniach. I wybieram te najlepsze.

Poza tym mądrze powiedziane. To, że mam aparat nie czyni mnie jeszcze fotografem.

Tak więc latam gdzie popadnie, szukam tematów do zdjęcia i.. pstryk! )

Aha! Co do wyjazdów. Widziałam, że są organizowane raz na jakiś czas. Ale ja ze swoimi pseudo-umiejętnościami chyba bym się przy nich wszystkich ze wstydu spaliła.. :P Jak się podszkolę to pomyślę A w ogóle to ja nie wiem czy tam jakichś ograniczeń wiekowych nie ma, bo podług niektórych to gówniara jestem (dowód już mam ))