Jakiś czas temu kupiłem BRAUN SI18895 Textile Protector - ja nie prasuję, ale żona potwierdza że najlepsze jakie do tej pory używała.
Szukaj
Jakiś czas temu kupiłem BRAUN SI18895 Textile Protector - ja nie prasuję, ale żona potwierdza że najlepsze jakie do tej pory używała.
Ja mam Tefal Ultimate autoclean 300.
Świetne żelazko, prasowanie to prawie przyjemność.
Teraz są już pewnie nowsze modele.
Pozdrawiam Beata
D300, D70s, N17-55, N80-200, T100/2.8, N50/1.8, SB-800, Raynox 250,
Ja wziąłem stację parową Philips GC 8420 (800 zł w Euro) ale jestem rozczarowany i mam zamiar zwrócić w ramach programu "Satysfakcja gwarantowana". Planuję kupić normalne Philipsa ale z górnej półki (moc musi być - to tak, jak z silnikami w samochodach). Chyba kupię Philips GC 4870.
z duszą, tylko z duszą...
Na gwiazdkę kupiłem żonie Whirlpool AWR 213 http://www.whirlpool.pl/app.cnt/whr/.../3/subcatid/13 , przy prasowaniu koszul, sukienek i innych podobnych wymiarowo części garderoby sprawuje się znakomicie. Jeżeli ktoś na sam myśl o prasowaniu dostaje białej gorączki, tak jak moja małżonka, to szczerze polecam.
D600, T24-70/2.8 VC, N80-200/2.8, SB700
Łatwo się oparzyć parą, bo jest jej dużo i czasem wyleci jakimś rękawkiem czy przez inny otwór. Jak się zrobi zagniotka w trakcie to trudno ją rozprasować. Nie ma wbudowanego spryskiwacza, więc trzeba korzystać z oddzielnego (np. do kwiatków). Nie udało mi się doprasować koszul - jest jakby za dużo pary a za mała moc grzewcza. To samo z długimi materiałami np. pościel - jeszcze nie dojdziesz do końca a to co opadło na podłogę znów się wymięło. Gdyby prasować na wieszaku to pewnie by było ok. Na desce niestety kiepska sprawa. Stare żelazko Philipsa dopóki się nie rozwaliło po ósmym spadku na podłogę było super - wystarczająca ilość pary i duża moc.
Skontaktuj się z nami